GP Katalonii: Zwycięstwo Marqueza dało setną wygraną Hondy
Aktualny mistrz świata i lider klasyfikacji generalnej królewskiej klasy, Hiszpan Marc Marquez, odniósł w niedzielę swoje siódme zwycięstwo z rzędu i jednocześnie setne dla Hondy w motocyklowej kategorii MotoGP. Kierowca Repsol Hondy wygrał Grand Prix Katalonii po widowiskowym pojedynku z kolegą z zespołu, Danim Pedrosą.
To właśnie Pedrosa, który zdobył dla Hondy 25 ze stu wygranych wyścigów MotoGP, startował w Katalonii z pole position. Marc Marquez zaliczył pierwszy w tym sezonie upadek podczas kwalifikacji i został sklasyfikowany na trzeciej pozycji. Duet ekipy Repsol Honda zafundował blisko stu tysiącom fanów niesamowite widowisko, a lider tabeli pokazał, że przygoda z kwalifikacji nie zrobiła na nim najmniejszego wrażenia.
Reklama
Kalendarz dla motocyklisty na rok 2026 Gwiazdy MotoGP.
Duży 42x30 cm. 79 zł WYSYŁKA GRATIS!
Kalendarz motocyklowy na rok 2026 ścienny, przedstawiający najważniejszych bohaterów tego sezonu MotoGP. Marc Marquez, Jorge Martin, Johann Zarco, Raul Hernandez, Fabio Quartararo, Franco Morbidelii, Pedro Acosta, Pecco Bagnaia, Marco Bezzecchi, Alex Marquez i inni w obiektywnie Łukasza Świderka, polskiego fotografa w MotoGP
KUP TERAZ. WYSYŁKA GRATIS »
Marquez popisał się nie tylko szybkością i wyjątkowymi umiejętnościami jazdy, ale także niesamowitym skupieniem. W połowie wyścigu Hiszpan nagle zamknął gaz i przepuścił przed siebie zdezorientowanego Valentino Rossiego, który był przekonany, że lider zwolnił z powodu potencjalnych opadów deszczu. Dopiero na mecie okazało się, że Marquez kątem oka dostrzegł, iż wyprzedził rywala w momencie wystawienia w zakręcie sygnalizującej niebezpieczeństwo żółtej flagi i zgodnie z przepisami oddał pozycję.
Na finiszu Marc walczył jednak nie z Rossim, a z Danim Pedrosą, który naciskał go niemal do samego końca. Walka duetu Repsol Hondy była tak zacięta, że na trzy zakręty przed metą pomiędzy zawodnikami doszło nawet do kontaktu, w efekcie którego Dani spadł na trzecią pozycję. Marquez nie dał wyprzedzić się rywalom i dowiózł do mety siódme zwycięstwo z rzędu, dzięki czemu w sezonie 2014 nadal pozostaje niepokonany. Jego wygrana była także setnym zwycięstwem Hondy w kategorii MotoGP od momentu zastąpienia przez nią klasy 500 w 2002 roku.
- Jestem bardzo szczęśliwy, ponieważ ten tor zawsze sprawiał mi trochę problemów. To był dla mnie trudny weekend. W sobotę pierwszy raz w tym roku nie udało mi się wywalczyć pole position, a w niedzielę stoczyłem bardzo zacięty pojedynek z Danim, Jorge Lorenzo i Valentino Rossim. Ostatnie zakręty były bardzo widowiskowe. To dla mnie wyjątkowy dzień - powiedział Marc Marquez.
Mistrz MotoGP w Barcelonie miał podwójne powody do radości, bowiem wyścig Moto3 wygrał jego młodszy brat, Alex Marquez, również dosiadający Hondy. Ósma runda MotoGP, holenderskie TT, już za dwa tygodnie w Assen, gdzie wyścigi tradycyjnie odbywają się w sobotę. Poniżej przedstawiamy wam filmik prezentujący zespół Repsol Honda.







Komentarze
Pokaż wszystkie komentarze