Czołowe zderzenie dwóch motocyklistów
Gdy dwóch słabo jeżdżących motocyklistów spotyka się na jednej drodze coś musi się wydarzyć.
Po jednej stronie mamy "motovloggera" Ariego, w którego opinii zakręty na Mulholland Drive są "zbyt ostre". Po drugiej pędzącego na R6 gościa, który traci panowanie nad pojazdem i wyjeżdża prosto w twarz w/w Ariego. Mimo mojej całej niechęci do tak zwanych "motovloggerów", w tym wyjątkowym przypadku wina leżała po stronie kierowcy R6. Ostatecznie nic bardzo poważnego się nie stało. Poszkodowany wylądował w szpitalu z urazami głównie lewej ręki. Aktualnie zbiera pieniądze na rehabilitację.
Komentarze 2
Pokaż wszystkie komentarzeodpuszczenie gazu i ruch obronny popatrzenia na miejsce potencjalnego wypadku?
OdpowiedzTen co kręci kamerka zamiast wejść w zakręt w lewo od zewnętrznej źle rozpoczął zakręt. LEWY ZAKRET - Zewnętrzna, PRAWY ZAKRET - wewnętrzna. Oczywiście ze ten z na przeciwka przekroczył linie ...
OdpowiedzJestes idiotą. Zmykaj na swojego skuterka gimbusie. Twoja tepota nie ma granic. Rzeczywiscie na drodze jezdzi sie jak na torze. Bardzo logiczne, zeby w srodku luku, na publicznej drodze leciec po wewnetrznej i zawadzic o samochod, ktory bydzie jechal blisko lini albo lekko ja przekroczy. No tak, ale to wszystko po to aby uniknac dzwona na zakrecie gdy ktos wjedzie na srodek twojego pasa. Bardzo logiczne gimbusku. Zmykaj rozwiaywac lekcje z przyry.
OdpowiedzNiewdawając się z tobą w głupie dyskusje muszę stwierdzić że to kolega WielkiSzu ma rację. Niestety autor tego filmu jezdzi badzo słabo. Jadać prawidłową trajektorią po pierwsze by widział go wcześniej a po drugi i co pewnie ważniejsze byłby poza "kursem kolizyjnym" I to są naprawdę podstawy jazdy motocyklem po krętych górskich drogach... proponuję zrobić sobie jakiekolwiek szkolenie. Ale takie prawdziwe. No i oczywiście wiecej kultury. Nie ma potrzeby nikogo obrażać LWG
OdpowiedzWidać że nie masz pojęcia o technice jazdy, jeśli będziesz jechał w zakręcie w prawo po zewnętrznej jezdni i się okaże że zakręt się gwałtownie zacieśni a Ty go nie znasz to nawet nie zdążysz pierdnąć a będziesz już na przeciwległym pasie drogi.
OdpowiedzKoledze chodziło o okno wejściowe w zakręt. Idąc szeroko wcześniej widzisz co się dzieje. W apeksie oczywiście jesteś już przy krawężniku (prawy) czy linii środkowej (lewy)
OdpowiedzOczywiście tak, pozdrawiam.
OdpowiedzNie zmienia to faktu, że jechał nadal SWOIM pasem i nie zmienia to niczego :)
Odpowiedz