Biebrzański Park Narodowy uratowany. Rząd rezygnuje z pomysłu budowy drogi ekspresowej
Nie ma nic dziwnego w tym, że rozwój wymaga poświęceń, ale niektóre z nich budzą zbyt duże kontrowersje. Tak było w przypadku planów budowy trasy S16, która miałaby przeciąć Biebrzański Park Narodowy. Na szczęście rząd zrezygnował z tego pomysłu. Co będzie w zamian?
Biebrzański Park Narodowy to dom dla wielu gatunków zwierząt, roślin i drzew. Kiedy tylko powstały pierwsze plany budowy drogi S16, która miałaby być fragmentem międzynarodowej trasy Via Carpatia, ekolodzy i mieszkańcy zaczęli protestować. Już w sierpniu pojawiły się pierwsze informacje, że inwestycja może nie dojść do skutku.
Reklama
Kalendarz dla motocyklisty na rok 2026 Gwiazdy MotoGP.
Duży 42x30 cm. 79 zł WYSYŁKA GRATIS!
Kalendarz motocyklowy na rok 2026 ścienny, przedstawiający najważniejszych bohaterów tego sezonu MotoGP. Marc Marquez, Jorge Martin, Johann Zarco, Raul Hernandez, Fabio Quartararo, Franco Morbidelii, Pedro Acosta, Pecco Bagnaia, Marco Bezzecchi, Alex Marquez i inni w obiektywnie Łukasza Świderka, polskiego fotografa w MotoGP
KUP TERAZ. WYSYŁKA GRATIS »
Poprzedni rząd planował budowę tras łączących Białystok z drogą S61 Via Baltica oraz wspomnianą trasę S16, która prowadziłaby do Ełku. Kolejną planowaną inwestycją, która przecięłaby Biebrzański Park Narodowy, była trasa S8, która prowadziłaby do Augustowa i Raczek. PiS uważało, że ta inwestycja jest potrzebna nie tylko przez znaczenie komunikacyjne, ale również militarne. Droga ekspresowa pozwoliłaby na szybszy transport wojsk w rejonie Przesmyku Suwalskiego.
W dniu 2 stycznia pojawiła się informacja o ostatecznej zmianie rządowych planów. Jak informuje "Dziennik Gazeta Prawna", ministerstwo infrastruktury jasno stwierdziło, że drogi Białystok-Augustów i Białystok-Ełk nie wymagają rozbudowy do klasy drogi ekspresowej. Jakie są dalsze plany?
Droga ekspresowa S16 z Mrągowa do Ełku będzie wybudowana i przetnie Mazury. Wiceminister infrastruktury Stanisław Bukowice uważa, że choć droga Białystok-Augustów nie będzie ekspresówką i zachowa standard drogi krajowej, to powinna być rozbudowana do dwóch pasów dla każdego z kierunków ruchu. Fundacja dla Biebrzy uważa, że taka droga może być równie uciążliwa, jak ekspresowa. Politycy uważają jednak, że to najlepszy kompromis.







Komentarze
Pokaż wszystkie komentarze