Więzienie za modyfikacje motocykli - motocykliści protestują przeciwko proponowanym zmianom i wzywają do rozmów
Brytyjscy motocykliści z Motorcycle Action Group domagają się rozmów z departamentem transportu w sprawie proponowanych zmian w przepisach. Zmiany te zakładają, że modyfikacje nie spełniające wymogów homologacji będą traktowane jak przestępstwo.
Informacja o propozycji zmian w brytyjskich przepisach pojawiła się w ubiegłym tygodniu, a teraz znana ze swojej skuteczności organizacja walcząca o prawa motocyklistów wzywa rząd do rozmów. Sprawa jest o tyle poważna, że nowe przepisy mają wejść w życie od 2022 roku. Jak informuje Motorcycle News, przepisy te są wypadkową zmian zaproponowanych przez Unię Europejską w 2012 roku.
Reklama
Kalendarz dla motocyklisty na rok 2026 Gwiazdy MotoGP.
Duży 42x30 cm. 79 zł WYSYŁKA GRATIS!
Kalendarz motocyklowy na rok 2026 ścienny, przedstawiający najważniejszych bohaterów tego sezonu MotoGP. Marc Marquez, Jorge Martin, Johann Zarco, Raul Hernandez, Fabio Quartararo, Franco Morbidelii, Pedro Acosta, Pecco Bagnaia, Marco Bezzecchi, Alex Marquez i inni w obiektywnie Łukasza Świderka, polskiego fotografa w MotoGP
KUP TERAZ. WYSYŁKA GRATIS »
Przepisy miały zostać wdrożone przy okazji wejścia w życie normy Euro 4 i zakładały, że wprowadzanie zmian w takich elementach jak filtry powietrza, układy wydechowe, katalizatory i mapy silnika będzie przestępstwem. Co ciekawe, Motorcycle Action Group twierdzi, że rząd wcale nie ma złych intencji, tylko zbyt ogólnikowo sformułował nowe przepisy.
Wraz z rosnącą liczbą pojazdów z funkcją autopilota istnieje ryzyko, że właściciele zaczną je w jakiś sposób modyfikować, a to prosty przepis na potencjalne tragedie na drogach. W związku z tym rząd brytyjski chce zabronić wprowadzania modyfikacji innych niż te dostarczane przez producenta pojazdu. Motocykliści są w tym wszystkim grupą, która oberwie "przy okazji".







Komentarze
Pokaż wszystkie komentarze