Skandaliczny film z wideorejestratora pokazuje patologie policyjnych pomiarów! [FILM]
O tym, że policyjny wideorejestrator mierzy tylko prędkość radiowozu, wie chyba już każdy. Mówienie o "pomiarach" prędkości tym urządzeniem, to zwykłe nadużycie, a karanie kierowców na tej podstawie mandatem lub, o zgrozo, zatrzymanie prawa jazdy, to skandal.
Policja w dodatku nie widzi nic złego w takich praktykach. Ba! Ostatnio opublikowano nawet film, który dokumentuje nadużycia funkcjonariuszy. Widać wyraźnie, że pomiar przeprowadzany jest podczas zbliżania się radiowozu do ściganego pojazdu.
Reklama
Kalendarz dla motocyklisty na rok 2026 Gwiazdy MotoGP.
Duży 42x30 cm. 79 zł WYSYŁKA GRATIS!
Kalendarz motocyklowy na rok 2026 ścienny, przedstawiający najważniejszych bohaterów tego sezonu MotoGP. Marc Marquez, Jorge Martin, Johann Zarco, Raul Hernandez, Fabio Quartararo, Franco Morbidelii, Pedro Acosta, Pecco Bagnaia, Marco Bezzecchi, Alex Marquez i inni w obiektywnie Łukasza Świderka, polskiego fotografa w MotoGP
KUP TERAZ. WYSYŁKA GRATIS »
Kierująca zapłaciła 500 zł mandatu, a pokazany tutaj film był podstawą do zatrzymania prawa jazdy na 3 miesiące, choć wyraźnie widać, że "pomiar" urąga nie tylko zasadom, ale też logice.







Komentarze 1
Pokaż wszystkie komentarzeSkandaliczne to jest to, że kwoty mandatów są podane w taryfikatorze w polskich złotych, a nie w milionach polskich złotych. Kolejny skandal uważam, brak nagród dla januszy w skodach, wyposażonych...
OdpowiedzMatka wie że ćpiesz?
OdpowiedzW Tworkach przerwa "internetowa"?
OdpowiedzW Tworkach przerwa "internetowa"
Odpowiedz"Ja" ... ... ty to musisz być nieszczęśliwy. Zgorzkniały, stary pierdziel. Albo biedny, młody o ksywie 'lewatywa'. Nie pisz już nigdy więcej. A jak już będziesz musiał, to słownik do łapy.
Odpowiedz