Rusza Grand Prix Republiki Czeskiej
Tradycyjnie w sierpniu motocyklowe Grand Prix zawita w czeskim Brnie. Do od lat jedna z najpopularniejszych rund w kalendarzu MotoGP. Także wśród polskich fanów. Trudno się dziwić! Teraz motywacja do zobaczenia MotoGP na żywo u Czechów jest tym większa, że jest bardzo prawdopodobne, że od przyszłego roku motocyklowego Grand Prix w Brnie po prostu nie będzie.
Wróćmy do samego obiektu. Malowniczo położony tor na przedmieściach Brna, drugiego największego miasta Czech to trasa uwielbiana nie tylko przez kibiców z całej Europy doceniających wakacyjną porę, niskie ceny, wyborne piwo i uroki czeskich kobiet, ale także przez samych zawodników.
Reklama
Kalendarz dla motocyklisty na rok 2026 Gwiazdy MotoGP.
Duży 42x30 cm. 79 zł WYSYŁKA GRATIS!
Kalendarz motocyklowy na rok 2026 ścienny, przedstawiający najważniejszych bohaterów tego sezonu MotoGP. Marc Marquez, Jorge Martin, Johann Zarco, Raul Hernandez, Fabio Quartararo, Franco Morbidelii, Pedro Acosta, Pecco Bagnaia, Marco Bezzecchi, Alex Marquez i inni w obiektywnie Łukasza Świderka, polskiego fotografa w MotoGP
KUP TERAZ. WYSY£KA GRATIS »
Szeroki, czeski obiekt jest pełen bardzo technicznych, ale i szybkich szykan, przecinanych dość długimi prostymi, zmian poziomów, z morderczym dla silników podjazdem pod górę w ostatnim sektorze oraz licznych stref hamowania stwarzających sporo okazji do wyprzedzania. Nic dziwnego, że zdaniem większości motocyklistów serii MotoGP, to jeden z najlepszych torów w kalendarzu obok australijskiej Phillip Island i włoskiego Mugello.
Jakby tego było mało, tłum ćwierć miliona fanów, jaki przewija się przez trybuny podczas weekendu, tworzy niezapomniane widowisko, ale w najbliższą niedzielę zawodnicy nie będą mieli zbyt dużo czasu, aby rozglądać się wokół siebie podczas jazdy. Mistrzostwa wchodzą w decydującą fazę. Teraz nie można pozwolić sobie na błędy i straty punktów.
Kto jest naszym faworytem do zwycięstwa? Tutaj typowalibyśmy zawodników spośród najszybszej trójki dotychczasowej rywalizacji, czyli Rossiego, Lorenzo i Marqueza. Co prawda Rossi (lider klasyfikacji generalnej) bardzo lubi czeski tor, ale jak sam przyznaje - Jorge Lorenzo będzie bardzo mocny na Morawach. Podobnie jest z Danim Perdosą, który świetnie czuje się w Czechach, a w ubiegłym tygodniu znakomicie zaprezentował się w Indianapolis. Oczywiście nie możemy zapomnieć o ekipie Ducati, ale jak przyznają sami Włosi - Brno to nie jest miejsce, gdzie ich Desmosedici spisuje się najlepiej.
W Brnie na tor wraca zespół Forward Racing, który borykał się z problemami z finansowaniem będących wynikiem aresztowania szefa ekipy Giovanni Cuzariego. Na miejscu zastaniecie także tysiące kibiców z Polski oraz wielkie motocyklowe święto.
Transmisja na żywo z treningów, kwalifikacji i wyścigów - na antenie Polsat Sport.







Komentarze
Poka¿ wszystkie komentarze