Piotr Biesiekirski z najlepszym wynikiem w tym sezonie!
Po wyjątkowo zaciętej walce, Piotr Biesiekirski ukończył wyścigi piątej rundy motocyklowych mistrzostw Europy Moto2 odpowiednio na szóstym i siódmym miejscu, na portugalskim torze w Portimao sięgając po swój najlepszy rezultat w tym sezonie.
Jedyny Polak w stawce zakwalifikował się do niedzielnej rywalizacji na ósmej pozycji w mocno ściśniętej i silnie obsadzonej stawce, a następnie w obu wyścigach walczył w grupie o szóstą lokatę.
Reklama
Kalendarz dla motocyklisty na rok 2026 Gwiazdy MotoGP.
Duży 42x30 cm. 79 zł WYSYŁKA GRATIS!
Kalendarz motocyklowy na rok 2026 ścienny, przedstawiający najważniejszych bohaterów tego sezonu MotoGP. Marc Marquez, Jorge Martin, Johann Zarco, Raul Hernandez, Fabio Quartararo, Franco Morbidelii, Pedro Acosta, Pecco Bagnaia, Marco Bezzecchi, Alex Marquez i inni w obiektywnie Łukasza Świderka, polskiego fotografa w MotoGP
KUP TERAZ. WYSY£KA GRATIS »
W pierwszym z nich 20-letni motocyklista ekipy Pertamina Mandalika SAG Euvic minął linię mety na szóstym miejscu, sięgając po swój najlepszy rezultat w tym sezonie. Trzy godziny później był siódmy, po ekscytującym ostatnim okrążeniu rozmijając się z szóstą lokatą o zaledwie trzy dziesiąte sekundy.
Punktując w obu wyścigach piątej rundy sezonu, Biesiekirski awansował na dziewiąte miejsce w klasyfikacji generalnej mistrzostw Europy Moto2. Dwa kolejne wyścigi odbędą się na początku października na znanym z mistrzostw świata MotoGP, hiszpańskim torze Motorland Aragon.
"To był niesamowicie ekscytujący weekend - powiedział Piotr Biesiekirski. - Kwalifikacje pokazały, że stawka jest mocno ściśnięta, a walka będzie bardzo zacięta i tak też było. W obu wyścigach tasowaliśmy się już od pierwszych zakrętów, przez co czołowa grupa nieco mi odskoczyła, ale walka o szóste miejsce była równie zacięta, co ta o zwycięstwo. W pierwszym wyścigu byłem w stanie utrzymać rywali za sobą - choć nie było to łatwe - i sięgnąć po mój najlepszy rezultat w tym sezonie, z czego bardzo się cieszę. Na finiszu drugiego wyścigu spadłem na ósme miejsce, ale na ostatnim kółku byłem jeszcze w stanie wyprzedzić mojego zespołowego kolegę i wpadłem na linię mety jako siódmy, zaledwie trzy dziesiąte sekundy od szóstego zawodnika. Najbardziej zadowolony jestem z tego, że znów bardzo dobrze czułem się na motocyklu, miałem przyjemność z jazdy i sporo nauczyłem się od innych zawodników podczas walki. Cieszę się z awansu na dziewiąte miejsce w tabeli, choć gdyby nie punkty stracone w Estoril bylibyśmy teraz blisko pierwszej piątki. Przed nami jednak jeszcze trzy wyścigi i wszystko może się wydarzyć. Przed kolejną rundą mistrzostw Europy czeka nas teraz wakacyjna przerwa, którą spędzę nie tylko na intensywnych treningach, ale także dłuższym pobycie w Polsce".
Więcej informacji o Piotrze Biesiekirskim na jego oficjalnym profilu pod adresem Facebook.com/PiotrBiesiekirskiOfficial oraz na oficjalnej stronie internetowej www.pbk74.com.







Komentarze
Poka¿ wszystkie komentarze