Pawelec i Sikora Mistrzami Polski w sezonie 2024 WMMP
Oleg Pawelec i Ireneusz Sikora wywalczyli w niedzielę w Poznaniu kolejne tytuły motocyklowych mistrzów Polski klas Superstock 1000 i Superbike.
18-letni Pawelec po drugi z rzędu tytuł sięgnął za sterami BMW M1000RR ponownie wygrywając wszystkie wyścigi, a mistrzostwo w barwach ekipy BMW Sikora M Motorsport zapewnił sobie już w sobotę.
Reklama
Kalendarz dla motocyklisty na rok 2026 Gwiazdy MotoGP.
Duży 42x30 cm. 79 zł WYSYŁKA GRATIS!
Kalendarz motocyklowy na rok 2026 ścienny, przedstawiający najważniejszych bohaterów tego sezonu MotoGP. Marc Marquez, Jorge Martin, Johann Zarco, Raul Hernandez, Fabio Quartararo, Franco Morbidelii, Pedro Acosta, Pecco Bagnaia, Marco Bezzecchi, Alex Marquez i inni w obiektywnie Łukasza Świderka, polskiego fotografa w MotoGP
KUP TERAZ. WYSY£KA GRATIS »
Do ostatnich metrów o piąty w karierze tytuł mistrza Polski kategorii Superbike walczył z kolei założyciel bielskiej ekipy, Ireneusz Sikora, który w tym sezonie także nie schodził z podium, kończąc zmagania parą finiszów na drugiej pozycji.
W Poznaniu o trofea walczyli także motocykliści markowego pucharu BMW M Cup, organizowanego przez bielskiego dilera, BMW Motorrad Sikora.
W kategorii Cup dwukrotnie triumfował Adam Wojaczek, z kolei w klasie Pro zwycięstwami podzielili się Sobiesław Markowski i lider tabeli, Sylwester Byczkowski.
Trofea na podium BMW M Cup wręczała rajdowa legenda, pasjonat wszelkich form motorsportu i ambasador Grupy Sikora, Krzysztof Hołowczyc.
Szósta i ostatnia runda BMW M Cup odbędzie się za trzy tygodnie na słowackim torze Slovakiaring.
"To był perfekcyjny weekend - mówi Oleg Pawelec. - Oba wyścigi upłynęły pod znakiem zaciętej walki, zarówno z zawodnikami klasy Superstock 1000, jak i Superbike. Bardzo się cieszę z dwóch kolejnych zwycięstw oraz drugiego tytułu mistrzowskiego z rzędu. Ogromne podziękowania dla całej naszej ekipy, która wykonała kawał świetnej roboty i na każdy wyścig oddawała w moje ręce rewelacyjnie przygotowany motocykl. Dziękuję także kibicom i już nie mogę doczekać się sezonu 2025".
"Co prawda rozpoczynałem ostatnią rundę jako lider tabeli, ale wiedzieliśmy, że czekają nas dwa bardzo trudne wyścigi, dlatego razem z całym zespołem przygotowaliśmy się do nich perfekcyjnie - dodaje Ireneusz Sikora. - Nie tylko dysponowaliśmy świetnym motocyklem, ale także doskonałą strategią, dzięki której mogłem kontrolować sytuację i zrealizować nasz wspólny cel. Bardzo dziękuję mojej rodzinie, całemu zespołowi i naszym niezawodnym, wieloletnim partnerom. Dziękuję także naszym rywalom, razem z którymi narzuciliśmy w tym roku rekordowe tempo i wzajemnie napędzaliśmy się do jeszcze szybszej jazdy".
Więcej informacji o zespole BMW Sikora M Motorsport na oficjalnym profilu www.facebook.com/bmwsikorammotorsport .







Komentarze
Poka¿ wszystkie komentarze