MotoGP 2017: Czy Jorge Lorenzo pożegna się z Ducati?
Hiszpańskie media donoszą o możliwym zerwaniu kontraktu teamu Ducati z ich rodakiem - trzykrotnym mistrzem świata - Jorge Lorenzo. Brukowa plotka, czy może coś w tym jest?
Nie jest tajemnicą, że zawodnik debiutujący w tym roku na Desmosedici ma ogromne trudności ze znalezieniem wspólnego języka z motocyklem. Testy przedsezonowe, jak również pierwsze wyścigi, potwierdzają tylko, że do osiągnięcia przez niego poziomu rywalizacji o podium jest bardzo daleko. Po dwóch eliminacjach sezonu #99 jest na 18. miejscu, będąc jednocześnie ostatnim z kierowców Ducati, z zaledwie 5. punktami na koncie. Z historii wiemy, że przesiadka na włoski motocykl nie jest wcale banalna, a okiełznanie prawie 300 koni może być szokiem, nawet dla tak doświadczonego i utytułowanego motocyklisty, jakim niewątpliwie jest Lorenzo.
Reklama
Kalendarz dla motocyklisty na rok 2026 Gwiazdy MotoGP.
Duży 42x30 cm. 79 zł WYSYŁKA GRATIS!
Kalendarz motocyklowy na rok 2026 ścienny, przedstawiający najważniejszych bohaterów tego sezonu MotoGP. Marc Marquez, Jorge Martin, Johann Zarco, Raul Hernandez, Fabio Quartararo, Franco Morbidelii, Pedro Acosta, Pecco Bagnaia, Marco Bezzecchi, Alex Marquez i inni w obiektywnie Łukasza Świderka, polskiego fotografa w MotoGP
KUP TERAZ. WYSYŁKA GRATIS »
Według doniesień prasowych, oliwy do ognia dodała sytuacja po wywrotce w Argentynie. Lorenzo zaliczył spektakularną glebę na samym początku wyścigu, gdzie od samego startu widać było u niego mocną determinację. Po tym, jak wstał ze żwiru i podszedł do motocykla, chciał oczywiście kontynuować jazdę, jednak błyskawicznie ocenił, iż sprzęt do tego się już nie nadaje. To zdenerwowało Hiszpana do tego stopnia, że pchnął motocykl na bok, a ten mocno uderzył o ziemię. Takie zachowanie nie spodobało się zespołowi, czemu nie możemy się dziwić. Z drugiej jednak strony frustracja zawodnika w takiej chwili jest czymś zupełnie naturalnym.
A olvidarlo y pensar en Austin. / Ora dobbiamo guardare avanti e pensare a Austin. / We have to forget it and think in Austin. #ArgentinaGP pic.twitter.com/zGxlRFHeJI
— Jorge Lorenzo (@lorenzo99) 9 kwietnia 2017
Jeśli doniesienia o wyrzuceniu zawodnika z teamu się sprawdzą, Jorge zapewne otrzyma od zespołu gigantyczne odszkodowanie, lecz czy właśnie na tym mu zależy? Pewnie wołałby zdobywać kolejne punkty, a najlepiej tytuły mistrzowskie. Jego cichym marzeniem zdecydowanie jest zdobycie mistrzostwa na Ducati, co nie udało się jego odwiecznemu rywalowi - Rossi`emu.
Kto mógłby w takiej sytuacji zastąpić Hiszpana? Może Stoner? Ten ostatnio woli łowić ryby z żoną i córką. Ktoś z WSBK? I dokąd uciekłby Lorenzo? Pewnie celowałby w któryś z zespołów fabrycznych, ale powrót do Yamahy jest raczej mało możliwy… Może Honda? W końcu od dłuższego czasu słyszymy o możliwym odejściu Pedrosy... Scenariusze można mnożyć w nieskończoność.
Co rodzi się w waszych głowach? Myślicie, że odejście Lorenzo jest możliwe, czy to raczej tania, brukowa plotka?
Miejmy nadzieję, że najbliższy weekend przyniesie wstępne odpowiedzi na nasze pytania. W ubiegłym roku na tym obiekcie Lorenzo był drugi i przegrał tylko z niepokonanym na amerykańskim torze od 4 lat Marquez`em.
Do zobaczenia w Teksasie!
Road to USA🇺🇸#AmericasGP #USA #travel #MM93 pic.twitter.com/u7P3LWvizu
— Marc Márquez (@marcmarquez93) 18 kwietnia 2017







Komentarze 5
Pokaż wszystkie komentarzeDarku. Pierwsze zdanie artykułu brzmi "Hiszpańskie media donoszą o możliwym zerwaniu kontraktu teamu Ducati z ich rodakiem" Hiszpańskie media donoszą o możliwości zerwania kontraktu z JL, który ...
Odpowiedz"Zerwanie kontraktu Ducati z ich rodakiem... Jorge Lorenzo" z całym szacunkiem dla autora tego tekstu Team Włoski , Jorge Lorenzo facet z Majorki Hiszpan :-( bez komentarza
OdpowiedzOpcja z wyrzuceniem i zerwaniem umowy jest raczej mało prawdopodobna iż za sam kontrakt dostał 20 mln czy ducati pozwoliło by sobie na to żeby płacić odszkodowanie ? plus ewentualnie kontrakt z ...
OdpowiedzJeśli zerwią kontrakt to ratunek dla dumy 99 jest tylko jeden start i wysokie miejsce w TT wtedy Rossi oszaleje z zazdrości
OdpowiedzChyba sobie żartujesz. MM może by się odważył, ale nie JL.
OdpowiedzJL na pewno się nie podda i sam nie zrezygnuje. Przeczeka te dwa lata na czerwonym. Za 2 lata VR odejdzie na emeryturę i wtedy JL wróci do niebieskich jako marnotrawny syn, tak jak wcześniej ...
Odpowiedz