Mistrzostwa Świata SuperEnduro - Polacy odliczają dni do rundy w Trójmieście
Nieustannie trwają przygotowania do polskiej eliminacji Mistrzostw Świata FIM SuperEnduro.
W miniony weekend Tadeusz Błażusiak wygrał ostatnią rundę AMA Endurocrossu i zdobył tytuł wicemistrzowski, nieustannie trwają przygotowania do polskiej eliminacji Mistrzostw Świata FIM SuperEnduro. O nastroje przed zawodami zapytaliśmy Łukasza Kurowskiego i Pawła Szymkowskiego, którzy 6 grudnia będą reprezentować Polskę podczas Mistrzostw Świata w ERGO ARENIE.
Reklama
Kalendarz dla motocyklisty na rok 2026 Gwiazdy MotoGP.
Duży 42x30 cm. 79 zł WYSYŁKA GRATIS!
Kalendarz motocyklowy na rok 2026 ścienny, przedstawiający najważniejszych bohaterów tego sezonu MotoGP. Marc Marquez, Jorge Martin, Johann Zarco, Raul Hernandez, Fabio Quartararo, Franco Morbidelii, Pedro Acosta, Pecco Bagnaia, Marco Bezzecchi, Alex Marquez i inni w obiektywnie Łukasza Świderka, polskiego fotografa w MotoGP
KUP TERAZ. WYSYŁKA GRATIS »
W przedostatniej rundzie w Boise Tadeusz Błażusiak miał trochę problemów i ukończył rywalizację na czwartym miejscu. Stawiało go to w trudnej sytuacji, gdyż do lidera Cody’ego Webba Taddy tracił 13 punktów. Nasz zawodnik wiedział, że w finałowej rundzie musi dać z siebie wszystko. I dał. W miniony weekend w Ontario w Kalifornii Tadek wygrał ostatni wyścig sezonu. Niestety dla Polaka drugie miejsce zajął Cody Webb i przełamał mistrzowską dominację Błażusiaka. Sezon w USA Tadeusz ukończył z tytułem Wicemistrza. Szansę na rewanż będzie miał już 6 grudnia w ERGO ARENIE, gdzie na starcie staną także jego rywale zza oceanu.
W tym czasie do startu przygotowują się także inni reprezentanci. O nastawienie zapytaliśmy 10-krotnego Mistrza Polski Łukasza Kurowskiego:
Oczywiście już odliczam do zawodów w ERGO ARENIE. Niestety nie startuję regularnie za granicą, ponieważ nie ma co ukrywać budżety, jakimi dysponujemy na to nie pozwalają. Nie można pojechać na zawody tylko z motocyklem i liczyć na szczęście. Tadkowi zawsze kibicuję, nawet kiedy się ścigamy. Jestem pewien, że podczas polskiej eliminacji Tadek będzie chciał pokazać, że to on jest liderem i to on rozdaje karty. Ja z jednej strony jadę bez specjalnej presji na wynik, ale z drugiej wiadomo też, że będę chciał pojechać jak najlepiej. W SuperEnduro każdy błąd sporo kosztuje i czasem podjęcie ryzyka, aby zaoszczędzić kilka sekund może kosztować ich dużo więcej. Celuję w pierwszą piątkę, a w generalce 5-8 miejsce będzie dobre. Miałem ostatnio trochę problemów zdrowotnych i nie jestem w takiej formie, jak podczas Red Bull 111 MegaWatt, ale na pewno powalczę ile się da. Wiadomo, że to bardzo wyczerpująca dyscyplina, w której poza techniką i prędkością potrzeba też trochę szczęścia. I zawsze na to szczęście trochę też każdy z nas liczy.
Świeżo upieczony Mistrz Europy w klasie E2/E3 Junior Paweł Szymkowski przyznał w rozmowie z RedBull.pl, że w ERGO ARENIE łatwo nie będzie, ponieważ w tym roku nie będzie już startować z juniorami:
Na pewno będzie... śmiesznie. Jak już mówiłem ostatnio, na pewno spróbuję dać gazu i pojechać jak najlepiej, ale powiedzmy sobie szczerze: jestem już w klasie Prestige i przyjdzie mi się zmierzyć z Tadkiem Błażusiakiem, czy Cody Webbem, więc będzie bardzo ciężko. Nie nastawiam się na żaden wynik, bo i tak nie byłbym w stanie pojechać do Brazylii czy Meksyku. Wystartuję treningowo w Gdańsku i prawdopodobnie w Niemczech, i tyle. Jadę głównie po to, żeby później nie żałować, że nie spróbowałem, bo nie wiadomo, czy jeszcze będę miał w życiu taką okazję. Nie często pojawia się możliwość startu z najlepszymi zawodnikami SuperEnduro na świecie, więc dlaczego nie spróbować? Myślę, że to będzie niesamowite i niezwykle cenne doświadczenie. Ułożyłem sobie już treningi pod kątem tych zawodów i śmigam trochę po beleczkach na torze, więc powinno być dobrze.
Zapytany, czy Taddy może liczyć w Trójmieście na jego "pomoc" i blokowanie Webba stwierdził ze śmiechem: No pewnie! To w końcu obywatelski obowiązek!
Ekstremalne wyścigi na motocyklach crossowych podczas Mistrzostw Świata FIM SuperEnduro już za niecałe dwa tygodnie! Tego jeszcze nigdy w Trójmieście nie było. Nie można tego wydarzenia przegapić!
Bilety dostępne w cenie od 79,00 zł. w kasach ERGO ARENY oraz na: www.eventim.pl
Na imprezę zapraszają: Łódzki Klub Motorowy oraz Sportainment.







Komentarze
Pokaż wszystkie komentarze