Mikołaj Tempka: pierwszy pokaz po długiej przerwie. Odmrażamy FMX! [WYWIAD]
Mikołaj Tempka to najmłodszy zawodnik teamu Freestyle Family. Jest też najmłodszym polskim riderem, który od zeszłego roku wykonuje salto w tył na motocyklu. Mikołaj nie nudził się w czasie pandemii i ostro trenował, jednak w FMX’ie nic nie zastąpi występów przed publicznością. Ten pierwszy po długiej przerwie właśnie niedawno się odbył.
- Cześć Mikołaj! Co u ciebie?
Reklama
Kalendarz dla motocyklisty na rok 2026 Gwiazdy MotoGP.
Duży 42x30 cm. 79 zł WYSYŁKA GRATIS!
Kalendarz motocyklowy na rok 2026 ścienny, przedstawiający najważniejszych bohaterów tego sezonu MotoGP. Marc Marquez, Jorge Martin, Johann Zarco, Raul Hernandez, Fabio Quartararo, Franco Morbidelii, Pedro Acosta, Pecco Bagnaia, Marco Bezzecchi, Alex Marquez i inni w obiektywnie Łukasza Świderka, polskiego fotografa w MotoGP
KUP TERAZ. WYSYŁKA GRATIS »
Mikołaj Tempka: - Siemanko! Powoli do przodu. Dla mnie sezon ledwo się zaczął, także latam całymi dniami!
- Widzieliśmy, że w miniony weekend miałeś pokaz. Powiedz nam coś więcej
MT: - Dokładnie! W końcu, po prawie rocznej przerwie udało nam się dać pokaz! Razem z Freestyle Family polataliśmy na Motosercu w Warszawie.
- Wyjaśnij niewtajemniczonym, czym jest Motoserce?
MT: - To ogólnopolska akcja zbiórki krwi organizowana przez motocyklistów zrzeszonych przy Kongresie Polskich Klubów Motocyklowych. Super akcja! Zbiórka krwi, pokazy Freestyle Motocrossu i koncerty znanych zespołów, m.in.: IRA czy ExMaanam. Czyli przyjemne z pożytecznym!
- Jak to jest wrócić po takiej przerwie do pokazów?
MT: - Zdecydowanie nie było łatwo. Pierwszy skok na mobilne lądowanie, tym bardziej po takiej przerwie, jest bardzo stresujący. Finalnie pierwszy trening udał się naprawdę dobrze, oblataliśmy lądowanie, wszystkie tricki były perfekcyjne.
- Czym różni się lądowanie mobilne od ziemnego?
MT: - Mobilne lądowanie to ciężarówka z stalowo-drewnianą konstrukcją imitującą klasyczne ziemne lądowanie. Latanie na taką konstrukcję jest mniej bezpieczne. Po pierwsze, jest dużo twardsze, niż ziemia, a po drugie, ma mniejsze wymiary (jest niższe i krótsze), dlatego zakres, w którym możemy wylądować zdecydowanie się zmniejsza. Poza tym to skok jak każdy inny.
- Czy publiczność dopisała?
MT: - Oczywiście! Mieliśmy trzy pokazy w ciągu jednego dnia i na każdym było pełno ludzi! Tak jak my byliśmy głodni latania, tak kibice tęsknili za widowiskiem. A po pokazie standardowo ustawiła się kolejka po zdjęcia i autografy!
- To gdzie widzimy się następnym razem?
MT: - Póki co wszystko jeszcze stoi pod znakiem zapytania, ale dogrywamy różne imprezy. Planowo 11 września ma odbyć się Freestyle Heroes w Gliwicach. Mam nadzieję, że wszystko wypali. Wpadajcie na moje socjale: Facebook oraz Instagram, na których na bieżąco wrzucam informacje.
- W takim razie powodzenia i do zobaczenia!
MT: - Dzięki! Oby jak najszybciej!
Zdjęcia: Michał Pawlak







Komentarze
Pokaż wszystkie komentarze