Marcin Łukaszczyk dopadł Yamahę!
Nie da się ukryć, że ten młody chłopak zrobił furorę nie tylko w polskim światku offroadowym, ale także na scenie globalnej. Jego szalone wyczyny na CZ-ecie, prezentowane zresztą w portalu Ścigacz.pl, przeszły już do historii. Wzbudziły także międzynarodową dyskusję na temat bezpieczeństwa zawodników uprawiających FMX. Wszyscy byli jednak zgodni co do jednego - Łukaszczyk potrzebuje sprzętu!
Ciężką pracą Marcin w końcu dorobił się wyczynowego motocykla i z CZ-ty przesiadł się na Yamahę YZ 250. Maszyna nie jest możne najnowsza, ale jak to mówią: „nie od razu Rzym zbudowano". Na chwilę obecną Marcin Łukaszczyk zajmuje się sprawą nadrzędną, czyli maturą! Jednakże, jak sam mówi, już niedługo weźmie się znów za prawdziwe trenowanie.
Życzyny powodzenia Marcinowi i zapewniamy, iż portal Ścigacz.pl będzie na bieżąco informował o poczynaniach tego dobrze zapowiadającego się zawodnika!
|








Komentarze 1
Pokaż wszystkie komentarzeKoleś ma talent i mega chęci, poświęca swoje zdrowie co było widać na filmikach jak skakał na CZ, a stać go jedynie na używany motocykl ... w stanach taki talent był by od razu zauważony przez ...
Odpowiedz