M/S Chrobry - motocyklem przez Patagonię
Kiedy w połowie ubiegłego roku wpadliśmy na pomysł wyjazdu do Ameryki Południowej, w poszukiwaniu potomków pasażerów jedynego rejsu transatlantyka MS Chrobry, nie przypuszczaliśmy jednak, że projekt ten wciągnie nas i zaabsorbuje bez reszty. Chęć odbycia tak długiej podróży w chwili kiedy jesteśmy czynni zawodowo stwarzała na wstępie mały problem. Jak "odciąć" się od spraw codziennych na tak długi okres. Jak wytłumaczyć bliskim nasze "dziwne" i niecodzienne "zachcianki"?
Rodzina jednak przyjęła nasz pomysł nadzwyczaj spokojnie. Może nasz ostatni wyjazd do Azji na ponad 2 miesiące już ich uodpornił? Choć były sugestie aby jak większość "normalnych" ludzi zmienić meble, albo samochód, czy pojechać normalnie z biurem podróży do Egiptu. W pracy - dla jednych jest szansa na urlop bezpłatny. A dla innych będzie okazja po powrocie do szukania nowej pracy, może ciekawszej… Postawiliśmy więc nasze życie na głowie. Przyjęliśmy pewien plan działania i konsekwentnie go realizujemy. To znaczy ciężko pracujemy nad funduszami na wyjazd.
Reklama
Kalendarz dla motocyklisty na rok 2026 Gwiazdy MotoGP.
Duży 42x30 cm. 79 zł WYSYŁKA GRATIS!
Kalendarz motocyklowy na rok 2026 ścienny, przedstawiający najważniejszych bohaterów tego sezonu MotoGP. Marc Marquez, Jorge Martin, Johann Zarco, Raul Hernandez, Fabio Quartararo, Franco Morbidelii, Pedro Acosta, Pecco Bagnaia, Marco Bezzecchi, Alex Marquez i inni w obiektywnie Łukasza Świderka, polskiego fotografa w MotoGP
KUP TERAZ. WYSYŁKA GRATIS »
Przez ostatnie miesiące pracując nad przygotowaniem wyjazdu sporo się nauczyliśmy i dowiedzieliśmy. Zarówno o kwestiach technicznych, jak i o miejscach w które się wybieramy. Zróżnicowany klimat na naszej trasie i dzikość przyrody wymaga trochę więcej sprzętu, niż na naszej ostatniej wyprawie. W Azji mieliśmy po jednym plecaku na osobę ważącym nie więcej niż 7-8 kg. W Argentynie przede wszystkim rozległy obszar jaki zamierzamy zwiedzić, determinuje różnorodność klimatyczną i wymusza na nas przygotowanie się na zmienne warunki klimatyczne.
Najwięcej chyba problemów przysparzał nam wybór sposobu przewiezienia motocykli. Wariant z transportem lotniczym, pomimo szybkości dostawy musieliśmy niestety odrzucić ze względu na koszty. Z kolei transport morski nie gwarantował, że nasz sprzęt dotrze na miejsce równocześnie z nami. Zatem poszukując opcji przetransportowania motocykli do interesującego nas rejonu zmodyfikowaliśmy nasz pierwotny plan. Nie wyślemy ich samych statkiem… popłyniemy razem z nimi do Urugwaju. Znaleźliśmy ciekawą opcję, którą oferują włoskie linie Grimaldi. Towarowym statkiem Grande Costa D’Avorio odbędziemy około miesięczny rejs na trasie Hamburg - Montevideo. Będzie to również nawiązanie do tytułu naszej wyprawy. Ponadto przedłużenie wyjazdu o czas trwania rejsu bardzo nam się podoba… Start zaplanowany jest na koniec listopada. Jeśli chodzi o czas trwania wyprawy, to zakładamy, że potrwa ona około 4 miesięcy, lub do wyczerpania funduszy…
Kolejną sprawą jest przygotowanie motocykli. Od kilku miesięcy grzecznie stały w garażu. Teraz przyszedł czas na ich przegląd. Na pierwszy ogień poszły stelaże pod sakwy i osłony silnika. Z fachową pomocą rodziny zabraliśmy się za wyginanie potrzebnych elementów z rurek stalowych. Następnie zespawanie ich i przymiarki na motocyklu. Samodzielne wykonanie tych elementów daje dużo satysfakcji i pozwala lepiej zapoznać się ze swoim sprzętem. Wahamy się jeszcze, czy cały sprzęt pakować w kufry, czy sakwy. Skłaniamy się do tej drugiej opcji ze względu na mniejsza wagę.
Zawieszenie w naszych maszynach poddane będzie nie lada obciążeniom podczas tego wyjazdu. Dlatego też wymontowałem tzw. "kiwaczkę" i "kości", a następnie wymieniliśmy tulejki i łożyska igiełkowe które miały luzy, oraz porządnie nasmarowaliśmy je. Sprawdziliśmy stan łożysk na wahaczu. Nie wykazywały śladów zużycia, tak więc zostały również solidnie przesmarowane. Wymieniliśmy również rolki prowadzące łańcuch. W najbliższych dniach umówieni jesteśmy na wizytę w warsztacie motocyklowym na przegląd motocykli. Przeprowadzimy kontrolę i regulacje luzów zaworowych, czyszczenie i synchronizacje gaźników. Wymienimy cięgła gazu i linki sprzęgła na nowe. W jednym z motocykli wymienimy na nową łapę sprzęgła z uwagi na widoczne nadpęknięcie, oraz łożyska igiełkowe na wałku wysprzęglika i jego uszczelnienie. Z uwagi na to, że przed rejsem do Montevideo mamy jeszcze sezon w Polsce, część prac związanych z przygotowaniem motocykli wykonamy pod koniec lata. Motocykle dostaną wtedy nowe zestawy napędowe, opony, oraz ponownie komplet filtrów i wymianę oleju. Dodatkowe wyposażenie w postaci podgrzewanych manetek, osłon na ręce. Z uwagi na sporą ilość sprzętu elektronicznego jaką bierzemy ze sobą, w obu motocyklach montujemy gniazda do ładowania. Zastanawiamy się również nad oponami w jakie chcielibyśmy ubrać maszyny. Bierzemy pod uwagę Metzeler Tourance, Michelen Anake, albo Mitas E09
W ostatnim czasie zaszczepiliśmy się na żółtą febrę. Szczepienie to jest wymagane przy wjeździe do Senegalu do którego wpływa nasz statek i bez niego nie zostalibyśmy wpuszczeni na pokład. Dostaliśmy żółte książeczki potwierdzające ten fakt. Nie zapominamy również o ubezpieczeniu w czasie podróży. Jest jeszcze kilka tematów, które musimy ogarnąć - a czasu wbrew pozorom nie wiele…
Patronat honorowy nad naszą wyprawą objął Prezydent miasta Gdyni, pan Wojciech Szczurek.
Chcielibyśmy podziękować firmom: Modeka Polska i Motorismo za ogromne zaufanie i wiarę w nas. W obu przypadkach zostaliśmy miło przyjęci podczas naszej wizyty w ich siedzibach. Wsparcie jakiego nam udzielili w postaci wyposażenia w wysokiej jakości ubrania i sprzęt, pozwoli nam czuć się bezpiecznie i komfortowo na drodze. Fachowa pomoc w wyborze akcesoriów i kompetentne porady były dla nas bardzo cenne. Podziękowania należą się również Firmie PBUH S.A. z Gdyni za wsparcie. Dziękujemy również producentowi odzieży termicznej BODYDRY w której na pewno nie zmarzniemy na wysokogórskich przełęczach, a także Driftinnovation.pl za wysokiej klasy kamerę i osprzęt, którym uwiecznimy nasz pobyt w Ameryce Południowej.







Komentarze 2
Pokaż wszystkie komentarzeDziękuje. Co do kosztów, to cena w tym roku zaczyna sie od około 2300 Euro za osobę z motocyklem w jedną stronę. W zeszłym roku było sporo taniej, ale niestety podrożało.
OdpowiedzPowodzenia na trasie! a tak na marginesie, jakie są koszta takiego rejsu z motocyklem?
Odpowiedz