Latające odłamki vs szyba w motocyklu
Może przytrafić się każdemu.
Podbity przez samochód odłamek, wyglądający na kawałek deski, uderza w jadącego za autem motocyklistę.
Momentalnie uszkodzeniu ulega szyba, na szczęście kierowcy motocykla nic poważnego się nie stało. Ten film jest idealnym przypomnieniem, dlaczego wożenie szafy z Ikei przypiętej taśmą klejącą do relingów Opla Calibry jest dyskusyjnym pomysłem. Co najgorsze, motocyklista nie za bardzo miał możliwość zareagować:
Komentarze 1
Pokaż wszystkie komentarzeSzafa jak szafa, rzeczywiście szczęście motocyklista miał. Można spekulować co by się stało gdyby jej nie miał. 3 dni temu jadąc motocyklem jadąc z prędkością 100 km/h gołąb porwał lewe lusterko i...
OdpowiedzZręczny, skubaniec: "jadąc z prędkością 100 km/h gołąb porwał lewe lusterko i palca wybił przy okazji" :D
OdpowiedzPewnie jechal na dwa palce jak to sie zwykle jezdzi wiec golab uderzyl w wyprostowany palec,, mozesz nie wiedziec jeszcze, dwa palce oplataja manetke (maly i serdeczny) a wskazujacy i srodkowy na klamce sprzegla, nauczysz sie kiedys.
Odpowiedz