Korzeń zwycięzcą cyklu Polish Stunt Cup!
Tegoroczna seria Polish Stunt Cup dobiegła końca. W ostatni weekend sierpnia, w dniach 28-30 w Hrubieszowie odbyła się finałowa runda PSC, podczas której wyłonieni zostali tegoroczni zwycięzcy pucharu. W sumie w trakcie całego sezonu zostało zorganizowanych 6 rund, począwszy od Stunt Cup w Lublinie, przez MotoShow w Bielawie, Stunt Open w Krotoszynie i Central Stunt Days w Radomsku, na zawodach w Warszawie i imprezie organizowanej przez Total Mess Crew w Hrubieszowie kończąc. W skrócie - działo się, i to nie mało!
W klasie nieregulaminowej kolejne pewne zwycięstwo odniósł Michał Piotrowski dosiadający Hondy CBR 125. Z kompletem punktów Michał został nieoficjalnym Mistrzem Polski w Stuntridingu w klasie do 500cc. Drugi zarówno w Hrubieszowie jak i w całym cyklu był Karol Kulbacki, zaś trzecie miejsce przypadło ex aequo Damianowi Krellerowi i Bartkowi Rogusiowi, zajmującym podczas ostatniej rundy kolejno 4 i 3 miejsce. Po raz pierwszy został w tym roku zorganizowany również ScooterKingz Cup, w którym klasyfikowani byli zawodnicy jeżdżący na skuterach. Najlepszym skuterowym wymiataczem został wspomniany wyżej Damian Kreller, zaś podium dopełnili Emil Krzysztoń i Mateusz Kołodziejczyk.
Reklama
Kalendarz dla motocyklisty na rok 2026 Gwiazdy MotoGP.
Duży 42x30 cm. 79 zł WYSYŁKA GRATIS!
Kalendarz motocyklowy na rok 2026 ścienny, przedstawiający najważniejszych bohaterów tego sezonu MotoGP. Marc Marquez, Jorge Martin, Johann Zarco, Raul Hernandez, Fabio Quartararo, Franco Morbidelii, Pedro Acosta, Pecco Bagnaia, Marco Bezzecchi, Alex Marquez i inni w obiektywnie Łukasza Świderka, polskiego fotografa w MotoGP
KUP TERAZ. WYSYŁKA GRATIS »
Najwięcej emocji wzbudzała jednak rywalizacja w klasie regulaminowej, w której o tytuł najlepszego polskiego zawodnika w stuncie walczył do samego końca Marcin "Korzeń" Głowacki i Łukasz Bełz, który pod nieobecność Korzenia na jednej z rund zdołał nadrobić zaległe punktu, wysuwając się nawet na prowadzenie w klasyfikacji generalnej. Summa summarum, Marcin udowodnił, że wśród startujących w tegorocznej serii Polish Stunt Cup zawodników, to on rozdaje karty. Wice-mistrzem został wspomniany wyżej Łukasz FRS, który do lidera stracił zaledwie 11 punktów. Trzecie miejsce zarówno w zawodach jak i w klasyfikacji generalnej przypadło Rafałowi Kanikowi. Wśród pozostałych zawodników, którym patronuje Ścigacz.pl, poza wicemistrzem Łukaszem FRS, w zawodach z cyklu Polish Stunt Cup regularny udział brali również Wojciech "Beku" Kozioł i Tobiasz "Toban" Popów. W generalce Beku uplasował się na 6 pozycji, zaś Toban oczko niżej.
Wakacje dobiegły końca, a wraz z nimi tegoroczna seria Polish Stunt Cup. Przed organizatorami kilka miesięcy przerwy i przygotowania do kolejnego, trzeciego już sezonu. Zarówno im, jak i wszystkim zawodnikom biorących udział w zawodach serdecznie gratulujemy i już nie możemy się doczekać przyszłorocznych zmagań.












Komentarze 1
Pokaż wszystkie komentarzebrawo! Korzeń to Korzeń!
Odpowiedz