Kierowca ciężarówki WSBK Kawasaki skazany na 18 lat więzienia
Trzy lata temu kierowca teamu Kawasaki w WSBK został zatrzymany przez policję pod zarzutem przemytu narkotyków. Nie był to skręt i tabletki nasenne, ale o wiele bardziej grubszy zestaw, który zwierał np. 6 kilogramów kokainy, marihuanę oraz tabletki esctasy, a do tego broń palną oraaz amunicję. NCA zarekwirowało dwie ciężarówki i sprawa trafiła przed wymiar sprawiedliwości.
Na zatrzymanych komputerach znaleziono także wiadomość na temat tego, że podróż do Holandii z 2011 roku miała zakończyć się wypłatą dla kierowcy. NCA powiedziało także, że kierowca nie przyznawał się do winy i był bardziej niż chętny aby zwalić ją na kolegów z zespołu. Nic to jednak nie dało, ponieważ dzięki kooperacji NCA i straży granicznej kierowca trafił za kratki na 18 długich lat.


Komentarze 3
Pokaż wszystkie komentarzeMarihuana jako ciężki narkotyk? ;>
OdpowiedzAaaaaaaaa, polski to trudna jezyk ;)
OdpowiedzTo nie był kierowca teamu Kawasaki tylko Paul Bird Motorsport (PBM) Który w tamtym czasie przygotowywał fabryczne kawy w WSBK. Tak jak teraz jest Motocard ;) Nie wprowadzajcie ludzi w błąd...
OdpowiedzCos ci sie pomylilo. Bird sobie dobrze zyje i nawet udziela sie na twiterze. Skazany jest jego kierowca Phili Roe, pogoogluj troche :)
OdpowiedzDokładnie kierowca z teamu PBM nie kawasaki który w tamtym czasie przygotowywał motocykle ;) Źle zrozumiałeś, nie chodziło o samego Paula tylko o kierowce który dla niego pracował ;)
OdpowiedzAaaaaaaaa, polski to trudna jezyk ;)
Odpowiedz