Cagiva powróci? MV Agusta nie mówi "nie"
V-ce prezydent MV Agusty potwierdza, że Cagiva mogłaby być wskrzeszona. Według niego Cagiva powinna odrodzić się jako marka offroadowa.
Jak podaje motocyklowy dziennikarza Jensen Beeler, w oparciu o włoskie VareseNews, v-ce prezydent MV Agusty Giorgio Girelli potwierdza możliwość powrotu Cagivy. Cagiva swego czasu dwukrotnie zgarnęła zwycięstwo w Dakarze (1990, 1994 roku), Motocrossowe Mistrzostwo Świata oraz finisze na podium w Grand Prix. Włoska marka swego czasu przechodziła z rąk do rąk by ostatecznie wylądować pod skrzydłami MV Agusty. Ta ostatnia została jakiś czas temu częściowo wykupiona przez Daimlera.
Reklama
Kalendarz dla motocyklisty na rok 2026 Gwiazdy MotoGP.
Duży 42x30 cm. 79 zł WYSYŁKA GRATIS!
Kalendarz motocyklowy na rok 2026 ścienny, przedstawiający najważniejszych bohaterów tego sezonu MotoGP. Marc Marquez, Jorge Martin, Johann Zarco, Raul Hernandez, Fabio Quartararo, Franco Morbidelii, Pedro Acosta, Pecco Bagnaia, Marco Bezzecchi, Alex Marquez i inni w obiektywnie Łukasza Świderka, polskiego fotografa w MotoGP
KUP TERAZ. WYSY£KA GRATIS »
V-ce prezydent MV Agusty, Giorgio Girelii, w wywiadzie przyznał, że istnieje możliwość reaktywacji marki. Najprawdopodobniej odrodziłaby się jako brand stricte offroadowy w kontekście tego, że MV Agusta obstawia szosowy segment rynku. Girelli nie podał żadnych konkretów, wracając tematem do MV Agusty. Włosi chcą w tym roku sprzedać 20,000 motocykli i rozwijać się poza granicę Włoch, głównie na Amerykę Północną i Europę.
Czy w takim razie istnieje szansa na powrót Cagivy? Mito 125 była obiektem marzeń nastolatków, a swego czasu Cagiva posiadała ciekawą ofertę (osobiście byłem fanem Raptora 1000). Moim zdaniem wchodzenie na offrodowy rynek nie ma większego sensu. Sytuacja offroadu w Europie jest coraz gorsza (z racji zaostrzających się praw dotyczących głośności i wyśrubowanych norm emisji spalin), a rynek obstawiony przez KTM-a i pochodne (Husqvarnę). Dużo lepszym pomysłem byłoby skonstruowanie budżetowego brandu. Nie mówię jednak o konkurencji dla chińskich skuterów, a o ciekawych, małopojemnościowych pojazdach - chociażby 125. czy motocyklach wpisujących się w prawne regulacje dotyczące prawa jazdy kategorii A2. Włoską konkurencję dla KTM 125 Duke, Yamahy MT125 itp.
Czas pokaże co z tego wyjdzie. Nim bogatsza oferta marek tym lepiej dla klienta, więc warto trzymać kciuki za wskrzeszenie Cagivy.
Foto: Archiwum







Komentarze 1
Poka¿ wszystkie komentarzeV-Raptora by znowu zaczêli produkwoac to genialne moto z piecem MV by³by cudowny
Odpowiedz