3 tys. z³otych za jazdê po chodniku. Tyle zap³aci kierowca z £odzi
Pisaliśmy już wcześniej, że mundurowi odnotowują w ostatnim roku znaczny wzrost materiałów filmowych, które trafiają na skrzynki pocztowe lokalnych wydziałów policji. Tak było również w przypadku nagrań, które wykonała przypadkowa osoba na ulicy Pabianickiej w Łodzi, bo zbulwersowało ją zachowanie kierowcy jadącego po chodniku.
Na nagraniu widać kierowcę samochodu, który dwukrotnie, w ciągu pół godziny, jeździł autem marki Nissan po trotuarze. Osoba, która przesłała filmik policjantom, podkreśliła w zawiadomieniu, że kierowca narażał tym samym zdrowie i życie pieszych, za co powinien zostać ukarany.
Funkcjonariusze ustali dane personalne sprawcy na podstawie numeru tablic rejestracyjnych, wezwali kierowcę na komendę i pokazali mu uzyskane od świadka nagrania video. 42-latek przyznał się do jazdy samochodem po chodniku. Swoje zachowanie tłumaczył niemożnością innego dojazdu do punktu naprawy aut. Wyjaśnił, że w czasie, gdy jechał po chodniku, nie było na nim żadnego pieszego.
Ale prawo nie dopuszcza żadnych wyjątków. Zgodnie z art. 26 ust. 3 pkt 3 ustawy Prawo o ruchu drogowym, kierującemu pojazdem zabrania się jazdy wzdłuż, po chodniku, lub przejściu dla pieszych. Warto zaznaczyć, że nie ma znaczenia fakt, że ktoś "przejechał tylko kilka metrów" trasą przeznaczoną dla pieszych.
Jaki mandat nałożyli na kierowcę stróże prawa? Jeszcze przed 1 stycznia 2022 mężczyzna zapłaciłby od 250 do 500 złotych, ale obecnie, zgodnie z nowym taryfikatorem, powyższe wykroczenie jest karane znacznie srożej.
Mandat za jazdę po chodniku wzrósł do 1,5 tys. zł. Łodzianin popełnił wykroczenie dwukrotnie, a więc kara wyniosła aż 3 tys. złotych.
W Polsce panuje ciche przyzwolenie na "dojazdy" chodnikami, skracanie sobie drogi w poprzek pieszych traktów lub parkowanie na nich. Może czas z tym skończyć? Czy uważacie, że Temida jest za stoga w tym względzie?
Komentarze
Poka¿ wszystkie komentarze