Piotr Biesiekirski zakoñczy³ pracowity weekend we w³oskiej Cremonie
22-letni Piotr Biesiekirski ukończył wyścigi dziewiątej rundy motocyklowych mistrzostw świata World Supersport odpowiednio na 17. i 18. miejscu. Prosto z włoskiej Cremony jedyny Polak w stawce udaje się do hiszpańskiej Aragonii na kolejne zawody.
Podopieczny włoskiej ekipy Ecosantagata Althea Racing ma za sobą pracowity weekend na nowym dla siebie i debiutującym w kalendarzu serii WorldSBK torze Cremona Circuit.
Reklama
Kalendarz dla motocyklisty na rok 2026 Gwiazdy MotoGP.
Duży 42x30 cm. 79 zł WYSYŁKA GRATIS!
Kalendarz motocyklowy na rok 2026 ścienny, przedstawiający najważniejszych bohaterów tego sezonu MotoGP. Marc Marquez, Jorge Martin, Johann Zarco, Raul Hernandez, Fabio Quartararo, Franco Morbidelii, Pedro Acosta, Pecco Bagnaia, Marco Bezzecchi, Alex Marquez i inni w obiektywnie Łukasza Świderka, polskiego fotografa w MotoGP
KUP TERAZ. WYSY£KA GRATIS »
Skupiając się na pracy nad znalezieniem optymalnych ustawień swojego Ducati Panigale V2, 22-latek zakwalifikował się do wyścigów na 24. pozycji, przebijając się następnie w ich trakcie odpowiednio na 17. i 18. miejsce.
Prosto z włoskiej Cremony zawodnicy mistrzostw świata World Supersport udadzą się na hiszpański tor Motorland Aragon, gdzie już za tydzień czekają ich wyścigi dziesiątej z dwunastu rund mistrzostw świata.
Dwie ostatnie rundy sezonu odbędą się w październiku w portugalskim Estorilu i hiszpańskim Jerez de la Frontera.
"Debiutancki sezon w mistrzostwach świata, w dodatku w nowej dla mnie kategorii i na nowym motocyklu, oznacza dużo pracy nad znalezieniem ustawień optymalnych dla mojego stylu jazdy - mówi Piotr Biesiekirski. - Tak samo było na torze Cremona. Wciąż szukamy najlepszego setupu. Wyścigi były jednak bardzo zacięte i emocjonujące. W sobotę walczyłem w grupie o 14. miejsce, do którego zabrakło mi zaledwie sekundy. W niedzielę spadłem na 28. pozycję po tym, jak musiałem ominąć zawodnika, który upadł przede mną, Mimo wszystko byłem w stanie przebić się na 18. miejsce i minąć linię mety osiem sekund bliżej zwycięzcy niż w pierwszym wyścigu. Krok po kroku idziemy w dobrym kierunku, dlatego tym bardziej nie mogę doczekać się kolejnej rundy. Już za kilka dni ścigamy się w Aragonii. Lubię ten tor, choć dużym wyzwaniem i wielką niewiadomą dla wszystkich będzie całkowicie nowy asfalt".
Więcej informacji o Piotrze Biesiekirskim na jego oficjalnym profilu pod adresem Facebook.com/PiotrBiesiekirskiOfficial oraz na oficjalnej stronie internetowej www.pbk74.com .







Komentarze
Poka¿ wszystkie komentarze