Nowy skuter Yamaha X Force. Praktyczne rozwiązania i bardzo sportowy wygląd
Yamaha zaprezentowała w Japonii skuter, który z pewnością mógłby podbić europejskie ulice, a mowa o X Force, który łączy agresywną stylistykę z wieloma praktycznymi rozwiązaniami. Maszyna mogłaby uplasować się pomiędzy NMAX i XMAX, a nawet zagrozić temu pierwszemu.
Yamaha X Force została pokazana z silnikiem o pojemności 155 cm3, który jest chłodzony cieczą i oczywiście ma technologie Blue Core oraz VVA. Ta druga zapewnia płynne przyspieszenie w całym zakresie obrotów. Producent zastosował też coś, co nazwał Smart Motor Generator, który jest nie tylko rozrusznikiem, ale także generuje prąd w trakcie jazdy. Ma to uczynić skuter bardziej ekonomicznym.
Reklama
Kalendarz dla motocyklisty na rok 2026 Gwiazdy MotoGP.
Duży 42x30 cm. 79 zł WYSYŁKA GRATIS!
Kalendarz motocyklowy na rok 2026 ścienny, przedstawiający najważniejszych bohaterów tego sezonu MotoGP. Marc Marquez, Jorge Martin, Johann Zarco, Raul Hernandez, Fabio Quartararo, Franco Morbidelii, Pedro Acosta, Pecco Bagnaia, Marco Bezzecchi, Alex Marquez i inni w obiektywnie Łukasza Świderka, polskiego fotografa w MotoGP
KUP TERAZ. WYSYŁKA GRATIS »
Yamaha X Force ma na pokładzie wyświetlacz LCD z możliwością połączenia z telefonem przez moduł Bluetooth. Wtedy do gry wchodzi aplikacja Yamaha Motorcycle Connect, która pozwala na monitorowanie połączeń i wiadomości tekstowych, a także będzie wyświetlać powiadomienia o zbliżającym się przeglądzie. Może również służyć do monitorowania zużycia paliwa i wreszcie pokazania ostatniej lokalizacji pojazdu. Skuter wyróżnia się też agresywną stylistyką, która nawiązuje do motocykli serii MT.
Schowek pod siedzeniem ma pojemność aż 23,2 l i oprócz tego Yamaha umieściła dwa wieszaki na kaski. Pojemność zbiornika paliwa to zaledwie 6,1 l, ale w połączeniu z niskim spalaniem skuter może przejechać nawet 250 km. W Japonii X Force ma kosztować równowartość ok. 12,6 tys. zł. Na razie nie wiadomo, czy kiedykolwiek maszyna trafi do Europy.







Komentarze 0
Pokaż wszystkie komentarze