Milan Pawelec punktuje w Red Bull Rookies na Mugello
Milan Pawelec wywalczył punkty podczas trzeciej rundy będącej przedsionkiem motocyklowych MŚ MotoGP serii Red Bull Rookies Cup. Na włoskim torze Mugello 17-latek sięgnął po odpowiednio 14. i 17. pozycję.
Ścigając się po raz pierwszy na uważanym za jeden z najpiękniejszych, ale też najtrudniejszych torów na świecie, pierwszy Polak w Red Bull MotoGP Rookies Cupie zakwalifikował się do wyścigów na 25. miejscu, a następnie w pierwszym z nich zyskał aż 11 pozycji.
Reklama
Kalendarz dla motocyklisty na rok 2026 Gwiazdy MotoGP.
Duży 42x30 cm. 79 zł WYSYŁKA GRATIS!
Kalendarz motocyklowy na rok 2026 ścienny, przedstawiający najważniejszych bohaterów tego sezonu MotoGP. Marc Marquez, Jorge Martin, Johann Zarco, Raul Hernandez, Fabio Quartararo, Franco Morbidelii, Pedro Acosta, Pecco Bagnaia, Marco Bezzecchi, Alex Marquez i inni w obiektywnie Łukasza Świderka, polskiego fotografa w MotoGP
KUP TERAZ. WYSY£KA GRATIS »
Finiszując w sobotę na 14. lokacie 17-latek z Nowego Tomyśla sięgnął po swoje pierwsze punkty w debiutanckim sezonie w cyklu uważanym za przedsionek mistrzostw świata MotoGP.
W niedzielnym wyścigu Pawelec wpadł na linię mety na 17. miejscu, po zaciętej walce pokonując starszego i bardziej doświadczonego rywala z Węgier.
Czwarta w siedmiu rund Red Bull MotoGP Rookies Cupu odbędzie się w ostatni weekend czerwca podczas holenderskiej rundy MotoGP na innym legendarnym torze, Assen.
Tydzień wcześniej Pawelca czeka start w czwartej rundzie juniorskich mistrzostw świata Moto3, w których trzy razy sięgał już w tym roku po punkty.
"Bardzo dużo się w ten weekend nauczyłem, a tor Mugello zrobił na mnie spore wrażenie - mówi Milan Pawelec. - Jest równie trudny, co imponujący, dlatego podczas kwalifikacji cały czas uczyłem się jego tajników i odbiło się to na mojej pozycji startowej. Wiedziałem, że utrzymanie kontaktu z prowadzącą grupą nie będzie łatwe, ale w sobotę byłem w stanie przebić się do czołowej piętnastki i wywalczyć swoje pierwsze punkty. Niedziela była nieco trudniejsza, bo straciliśmy kontrakt z liderami, który jest na tym torze bardzo ważny, ale walczyliśmy do samej mety. Nie ukrywam, że liczyłem w ten weekend na więcej i nie jestem zadowolony z wyniku, ale to dla mnie dodatkowa motywacja przed kolejną rundą".
"Mugello to piękny, ale jednocześnie piekielnie wymagający tor, dlatego Milan miał przed sobą wyjątkowo trudny weekend - dodaje manager Milana Pawelca i wielokrotny mistrz Polski, Ireneusz Sikora. - Ponownie stanął jednak na wysokości zadania, podkręcał tempo z każdą sesją, a swoje najszybsze okrążenie przejechał w drugim wyścigu. To pokazuje, że cały czas się uczy i robi postępy, a jednocześnie już w swoim debiutanckim sezonie na tak wysokim poziomie jest w stanie walczyć o punkty".







Komentarze
Poka¿ wszystkie komentarze