Mad Max powraca! - trailer "Fury Road"
Jeśli jesteś motocyklistą, a pewnie jesteś, skoto to czytasz, to pewnie przynajmniej raz w swoim życiu widziałeś/wspomniałeś/rozmawiałeś o Mad Maxie. Kto nie widział, niechaj natychmiast obejrzy, ale pozwólcie, że poinformujemy Was - Mad Max powraca! Na Comic Con 2014 ujawniono trailer nowej wersji filmu o podtytule "Fury Road".
Reklama
Kalendarz dla motocyklisty na rok 2026 Gwiazdy MotoGP.
Duży 42x30 cm. 79 zł WYSYŁKA GRATIS!
Kalendarz motocyklowy na rok 2026 ścienny, przedstawiający najważniejszych bohaterów tego sezonu MotoGP. Marc Marquez, Jorge Martin, Johann Zarco, Raul Hernandez, Fabio Quartararo, Franco Morbidelii, Pedro Acosta, Pecco Bagnaia, Marco Bezzecchi, Alex Marquez i inni w obiektywnie Łukasza Świderka, polskiego fotografa w MotoGP
KUP TERAZ. WYSYŁKA GRATIS »
Kilka faktów: Występują w nim Tom Hardy i Charlize Theron, są mega wypasione, post-apokaliptyczne firy z kolcami i wszystko wybucha. Ścigacz.pl lubi to!







Komentarze 2
Pokaż wszystkie komentarzez zapowiedzi widać dno. Ktoś zrealizował swoją wizję dwójki, tylko na początku już skopał, Falcon XB MadMaxa miał dwa zbiorniki na paliwo i turbo załączane na zasadzie dopalacza. Pościg w starych ...
OdpowiedzTo nie było turbo (turbosprężarka) tylko doładowanie mechaniczne (kompresor).
OdpowiedzOwszem technicznie rzecz biorąc supercharger czyli kompresor, który też jest sprężarką. Nie zmienia to faktu, że w MadMaxie oryginalnym był włączany, a nie startował razem z motorem (silnikiem). Pomijając drobiazg, że samochód z trailera nie przypomina Falcona XB Coupe. Przy kręceniu pierwszej części MadMax, kaskaderzy jeździli faktycznie szybko wykonując ewolucję przy 140km/h, a samochód NightRidera rozpędzili rakietą, aby utrzymać wrażenie prędkości. Na tej reklamówce samochody się zachowują jakby stały, jak to częste ostatnio wszystko załatwią na kompach i wyjdzie groteska, zamiast filmu drogi.
OdpowiedzPozostaje tylko nadzieja, że nie sponiewierają legendy dla paru baniek.
Odpowiedz