M&M"s Racing - nowy team w Mistrzostwach Polski Superstock 600
W sezonie 2017 do WMMP STK 600 nastąpi napływ wielu nowych twarzy z Pucharu Polski Rookie 600. Zaliczają się do nich Marcin Wojciechowski i Marcin Rzenno, którzy osiągnęli limity czasowe pozwalające na udział w Mistrzostwach.
Obaj zawodnicy w 2017 roku połączyli siły i utworzyli zespół M&M’s Racing.
Reklama
Kalendarz dla motocyklisty na rok 2026 Gwiazdy MotoGP.
Duży 42x30 cm. 79 zł WYSYŁKA GRATIS!
Kalendarz motocyklowy na rok 2026 ścienny, przedstawiający najważniejszych bohaterów tego sezonu MotoGP. Marc Marquez, Jorge Martin, Johann Zarco, Raul Hernandez, Fabio Quartararo, Franco Morbidelii, Pedro Acosta, Pecco Bagnaia, Marco Bezzecchi, Alex Marquez i inni w obiektywnie Łukasza Świderka, polskiego fotografa w MotoGP
KUP TERAZ. WYSY£KA GRATIS »
Marcin Wojciechowski
Wojciechowski szkolił swoje umiejętności na track day’ach, dosiadając Suzuki GSX-R 600. Okazało się, że bardzo szybko poprawia swoje czasy, co poskutkowało startami w Pucharze Polski. W sezonach 2015-2016 mimo kilku wypadków, kłopotów z kręgosłupem i przesiadce na Yamahę R6, zaliczał wysokie lokaty oraz stanął na pierwszym miejscu podium w Czeskim Moście.
Marcin Rzenno
Rzenno zaczynał od wyścigów skuterów, wygrał klasyfikację generalną Hondy i stawiał pierwsze kroki na 600-tce w Fiat Yamaha Cup i Rookie. Po wypadku i 5-cio letniej przerwie wrócił do ścigania się, kończąc sezon 2016 na 4 miejscu, mimo nie ukończenia dwóch rund, regularnie stając na podium.
Cele i marzenia do spełnienia
Chłopaki stawiają sobie na nadchodzący sezon ambitne zadanie zakończenia zmagań w czołówce klasy Superstock 600. Będą dosiadać motocykli Yamaha R6 przygotowanych przez ich mechanika, który posiada ogromne doświadczenie i osiągnięcia w Niemieckim R6 Dunlop Cup. Ponieważ wyścigi motocyklowe nie należą do najtańszych, zespół nadal poszukuje sponsorów. Do tej pory obaj zawodnicy pokrywają duże koszty z własnej kieszeni, przy wsparciu wsparciem swoich rodzin.
Marcin Wojciechowski:
Cieszę się, że razem z Marcinem będziemy startować w sezonie 2017. Zrezygnowaliśmy całkowicie z jazdy po ulicy i skupiliśmy się tylko na torze, świetnie dogadujemy się na padoku. Pomagaliśmy sobie podczas wyścigów, a przede wszystkim panuje mega pozytywna atmosfera między nami. Jestem bardzo zadowolony, że nasze Yamahy przygotowuje profesjonalista, ponieważ wreszcie będziemy mieć konkurencyjne motocykle. Do tej pory przygotowywaliśmy je sami, w garażu, nie trenowaliśmy i bardzo ciężko było walczyć z innymi, a mimo to wygrywaliśmy wyścigi. Planujemy dać z siebie wszystko i zapraszamy do współpracy. Każda pomoc finansowa będzie mile widziana.







Komentarze
Poka¿ wszystkie komentarze