Kto pod kim kopie
23 lipca 2004 na grupie dyskusyjnej pl.rec.motocykle pojawiła się informacja, że najsłynniejszy motocyklista w Sejmie uległ wypadkowi na skutek ... pasów przejścia dla pieszych, namalowanych "śliską" farbą. Jak donosi autor wiadomości, poseł Dziewulski wjechał na pasy przejścia dla pieszych i przy niewielkiej prędkości wpadł w poślizg, zakończony upadkiem. W wyniku zdarzenia doznał złamania ręki i nogi.
Reklama
Kalendarz dla motocyklisty na rok 2026 Gwiazdy MotoGP.
Duży 42x30 cm. 79 zł WYSYŁKA GRATIS!
Kalendarz motocyklowy na rok 2026 ścienny, przedstawiający najważniejszych bohaterów tego sezonu MotoGP. Marc Marquez, Jorge Martin, Johann Zarco, Raul Hernandez, Fabio Quartararo, Franco Morbidelii, Pedro Acosta, Pecco Bagnaia, Marco Bezzecchi, Alex Marquez i inni w obiektywnie Łukasza Świderka, polskiego fotografa w MotoGP
KUP TERAZ. WYSY£KA GRATIS »
Opisywany przypadek nie należy do najgroźniejszych, jakie mogą spotkać motocyklistów na drogach. Pasy na jezdniach są malowane farbami, które po opadach czynią jezdnię bardzo śliską. O ile w samochodach uślizg jednego koła jest częściowo amortyzowany trzema pozostałymi (nie wspominając już o rozmaitych systemach: ABS i stabilizacji toru jazdy), o tyle w motocyklu bardzo często kończy się upadkiem. I chociaż największym zagrożeniem dla motocyklisty po upadku są poruszające się samochody, to zderzenie z elementami bariery oddzielającej pasy lub słupkiem na poboczu może być równie tragiczne w skutkach.
Zdarzenia takie, jak wypadek Jerzego Dziewulskiego, mają dwa wymiary. Z jednej strony nieszczęśliwy wypadek wzbudza smutek i współczucie. Z drugiej strony sytuacje, w których osoby pośrednio decydujące o wyglądzie naszych jezdni sami ponoszą konsekwencje swych zaniedbań dają nadzieję, że problem bezpieczeństwa motocyklistów stanie się dla rządzących bardziej odczuwalnym.







Komentarze
Poka¿ wszystkie komentarze