Ta witryna używa plików cookie. Więcej informacji o używanych przez nas plikach cookie, ich zastosowaniu
i sposobie modyfikacji akceptacji plików cookie, można znaleźć
tutaj
oraz w stopce na naszej stronie internetowej (Polityka plików cookie).
Nie pokazuj więcej tego komunikatu.
Komentarze 62
Pokaż wszystkie komentarzeNieznałem Andrzeja ale żal mi go :** A POLSKA TELEWIZJA TO ŚWINIE := KOCHAŁ TO CO ROBIŁ
OdpowiedzNaiwność to prosta przecinka na skróty wiodąca bezmyślnego poprzez meandry życia jego... No bo jak inaczej nazwać tych, co każdą "potrawę" (wydarzenie szczęśliwe czy tragiczne) skorzy są arbitralnie okraszać bogami, opatrznością czy wcześniej napisanym przeznaczeniem. Wszystko po to tylko, by nie widzieć walącej po oczach prostej zależności między nieuctwem, brawurią, pychą istnienia, głupotą przekonań zamienionych w zgrabne powiedzonka - a fizycznymi, twardymi, posadzonymi w realiach (i np. w trumnach czy wózkach inwalidzkich...) konsekwencjami tychże szaleństw... Jakże szybcy - w przeciwieństwie do "szybkości" myślenia zanim odkręcą gaz do dechy, zanim postawią sprzęta w jego naruralnej pozycji do jazdy, czyli na jedno koło - są oni wszyscy w dopinaniu i podpinaniu pod konsekwencje swojej bezmyślnoty... Boga! O zgrozo, często są to zdawać by się mogło myślący logicznie, po studiach będący ludzie mediów, sportu, a nawet nauk ścisłych... Dominuje w naszym społeczeństwie tyleż bezzasadne, co powszechne przekonanie, że "co mi - jej, jemu, nam - pisane, to będzie i nieuchronnie się stanie"! Na nic w swoim życiu - włącznie z życiem - nie mam wpływu, więc co się będę wysilał, myślał, przewidywał, na światła uwagę zwracał, zakrętów nie ścinał, na dwóch kołach jeździł, paląc opony rakotwórczych dymów tłumom kobiet, dzieci i starszych w płuca nie emitował?!! A zatem to, co się stało czy aktualnie dzieje - to nie my, nie nasza wina i kara za nonszalancję i lekcesobieważenie praw fizyki - to ON sprawił, On zechciał, by się stało!! I choćbym nie wiem jak szalał, niewybrednie głupiał i przepisy łamał - zatem wszystko, co taką postawą spowoduję i tak wcześniej było zaprogramowane, amen"! Wszystko, co robimy, na własny rachunek robić powinniśmy, ale nie zawsze tak jest! Jakże często rachunek wystawia jakiś dureń bez wyobraźni, walący w nas taranem swego pojazdu, a płacą przypadkowe na drodze ofiary bezmyślnej dezynwoltury młodzieńczego "szumienia" - i braku sumienia, które zawsze gdzieś-tam sugeruje, że nawet gdybyś był sam na drodze - to za chwilkę może nadjechać, wypaść zza zakrętu ktoś obcy, mający zupełnie inne marzenia, plany, cel jazdy - i niechcący zebrać żniwo twojego braku wyobraźni... Porzekadło powiada, że "młodość musi się wyszumieć, a starość... wypierdzieć". Niestety - do rzadkości należą przypadki, że "młody szumiący" i "stary pierdzący" to wciąż ten sam osobnik na fotelu siedzący... Jeśli chcesz się zestarzeć - popróbuj nie szumieć jak wszyscy szumiący, a więcej "rozumieć i umieć" jak inni rozumnie umiejący, a wtedy być może - o ile inni "szumiący" w twojej obecności nie zajadą ci drogi - uda ci się dożyć takiego wieku, że będziesz się miał na co obejrzeć... bez rumieńca wstydu na zmarszczonych policzkach! Zanim wstawisz gdziekolwiek komentarz zapuszczający końce logicznego myślenia w wodę bezsensownej wiary, zanim powiesz: "jeśli coś MA się stać - to się stanie" - przypomnij sobie jedno z praw Murph'ego: "jeśli coś MOŻE się wydarzyć - wydarzy się na pewno". Być może w tym momencie zrozumiesz biegunową, całkowicie zmieniającą sens i wydźwięk owego prawa różnicę pomiędzy "MA", przez ludzi religijnie determinujących świat i życie z premedytacją wstawione w miejsce "MOŻE"... Być może pojmiesz, że w ten oto prosty, żeby nie powiedzieć prostacki sposób sensowne PRAWO oparte o jak najbardziej weryfikowalną statystykę zostało kuglarsko podmienione w... kanon parareligijnego dogmatu wiary w przeznaczenie! Że różni je wszystko, jak wszystko - i co do intencji, i co do znaczenia oraz wydźwięku - różni zdania: "kto jedzie polskimi drogami MA zginąć w wypadku" od "kto jedzie polskimi drogami MOŻE zginąć w wypadku"! W ten sposób każde prawo określające zdarzenie statystycznie prawdopodobne możemy zmienić dogmat prostacko zwalniający z myślenia, w dziedziczny, powtarzany jak mantra sofizmat, w porzekadło odruchowo transferujące odpowiedzialność jak najbardziej naszą - na barki Demiurga mozolnie piszącego nam scenariusz życia i śmierci... A dogmat, jako to dogmat, nie podlega weryfikacji, a tym bardziej analityczno-krytycznemu myśleniu, przez co nabiera waloru pewnika, wartości nadrzędnej, z którą się nie dyskutuje - i obłędne koło dziedzicznej mantry w tym momencie się zamyka... Przebudzenie - o ile następuje - ma miejsce na sali sądowej, gdzie często w równie biegunowo od rzeczywistości odległej sprawiedliwości ważone są czyny, skutki i przyczyny - i ferowane wyroki...
OdpowiedzLatał po lesie, dewastował kupę dróg leśnych. Szkodnik ogólnie. Szkoda ale taka jest kara za dewastację i brak posznaowania czyjejś własności.
Odpowiedz[*] był fajnym kolegą ;( ale już Go nie ma... szkoda miał dużo przed sobą...
Odpowiedzkto da mi jego zdjęcie?
Odpowiedzzawsze cię lubiłam. nigdy o tobie nie zapomne, byłes świetnym utalentowanym chlopakiem, ale jużnigdy sie nie spotkamy, chyba że w niebie
Odpowiedzja znałem Andrzeja od 3 miesiecy widziałem sie z nim ostani raz w lidzbarku rozmawialiśmy a teraz go niema :( był bardzo dobrym i zacietym zawodnikiem i dobrym kolegą
OdpowiedzOddal swoj ostatni skok prosto do nieba(...) Pojechal na prosta z ktorej nie ma juz powrotu(...) Najwiekszy Sedzia Jego doczesnego zycia pokazal mu flage z bialo-czarna szachownica-dojechal na mete swojego zycia(...) szkoda chłopca... sama uprawiam ten sport i wiem co to znaczy... hmm.. znałam go :( jechał tak swietnie... MOtory to nie wszystko, wazniejsze jest zycie. byłam na tych zawodach... szkoda go :( przynajmiej bedzie wsrod nas ! kolejne zawody.. radom... jego juz nie będzie... nie bedzie wsrod nas mistrza..:( kocham cie... teraz pewnie smiga tam w niebie.. mysle ze chociarz nie będzie go w radomiu bedzie z nami...niewidoczny... :( szczer kondolencjie...
Odpowiedzjeżeli ktoś chce jeszcze raz uslyszeć glos Andrzeja zapraszam na http://www.itvp.pl/event/celownik/ tam bedzie.... ja oglądam to już 10 raz i kolejne 10 pewnie obejrze:(:(:(:(
OdpowiedzTydzien wczesniej widzialam chlopca na torze w Sochaczewie! Rozmawialismy o nim przez dwa kolejne dni - dlatego ze byl niezwykłym talentem motocrossowym. Wspaniałym dzieckiem z pasją!Wielki zal.....
OdpowiedzChciałabym również złożyć szczere kondolencje rodzinie Andrzeja, a przede wszystkim rodzicom... Osobiście nie znam tego chłopaka, ale mój kuzyn trenował na motocroossie u jego taty, również Andrzeja.Wiem, że jest to strata dla świata sportu, ale dla rodziny jest to nie wyobrażalna tragedia i tego, czego oni w tym momencie pragnął to spokoju i wyciszenia.Śmierć dziecka, to najgorsze co może spotkać rodziców.Mógł być, a nawet jestem pewna, że byłby bardzo dobrym sportowcem.Niestety Pan Bóg postanowił zabrać go do siebie. Wyrażam jeszcze raz swoje kondolencje dla rodziców.
OdpowiedzWyrażam wspułczócia i kondelencje ja mam 13 lat i choć jestem od tego chłopaka o rok starsza jest mi bardzo przykro... Nie znałam go ale choć dowiedziałam się dziś o tym aż mi się chce płakać on miał jeszcze tyle życia przed sobą. Cóz, Bóg go bardzo potrzebował i musiał zabrać go do siebie. Wspułczócia dla rodziny chłopaka
OdpowiedzJak się o tym dowiedziałam to łzy same zaczęły mi lecieć... mimo że go nie znałam... nie moge tego pojąć... dlaczego tak młodzi ludzie odchodzą z tego świata? Ja też mam 12 lat i nie wyobrażam sobie że przez to co kocham moge dziś zginąć... Najszczersze kondolencje [*] [*] ;(
OdpowiedzGDY DOWIEDZIAłEM SIę żE NIE żYJE TO łZA MI POLECIAłA... szkoda że odszedł miał przed sobą całe życie ...a teraz jest u Boga tez uprawiam ten sport i byłem tam gdy on startował w tych zawodach szkoda mi go naprawde... nie znałem go ale chciałem poznac bo naprawde był świetnym zawodnikiem ANDZRZEJU SPOTKAMY SIę TAM U GóRY SPOCZYWAJ W POKOJU ::(
Odpowiedzdzisiaj byl pogrzeb,az lezka w oku sie krecila.piekne bylo to,ze Ci co kochali jazde na motocyklach tak jak on przybyli na swoich sprzętach,wydobyte przez nie dzwieki brzmialy jak hymn oddnany na jego cześć.jest wiele osob ktore napewno beda za nim tesknic ale trzeba wierzyc w to ze teraz jest tam gdzies w lepszym swiecie w ktorym nie ma lez i tesknoty tylko wieczne szczescie.
Odpowiedzbardzo mi przykro... w sumie to takie są prawa boskie, że ktoś odchodzi a ktoś przychodzi, tyle że to był młody chłopak... ale jednak ja to jestem dumna, że to u nas urodził sie taki zdolny człowiek [*][*][*]
Odpowiedznawet nie wiadomo co napisac w takiej sytuacji bo i tak zadne slowa nie zwroca mu zycia.wiadomo ze kazdemu jest przykro z powodu ze taki mlody i utalentowany czlowiek zgina,ale prawdziwi przyjaciele napewno go nie zapomna.przypominam go sobie jako spokojnego chlopca i zal serce sciska,ze wydarzyla sie taka tragedia.pamietajcie o nim i modlcie sie za niego bo napewno patrzy teraz na was z gory.
OdpowiedzChoć zamkniete masz powieki ,w naszych sercach bedziesz żył na wieki[*]najszczersze kondolencje dla rodziny ;( niech spoczywa w pokoju
Odpowiedzto wielka tragedia dla wszystkich tez uprawiam ten sport i kocham to co robieon tez kochal nie potepiajcie rodzicow najszczersze kondolencjie
OdpowiedzNaprawdę super chłopak i kolega.. Będę pamiętać..
OdpowiedzPisałeś że mnie kochasz kiedyś.. I ja Ciebie też.. Jest mi bardzo trudno.. ;(
Odpowiedz[*][*][*]
OdpowiedzNigdy nie zgasniesz w moim sercu... [*]
Odpowiedz[*] dlaczego on ? .:( .. To był super gość .. NIe zapomnimy o tobie nigdy;( ....
Odpowiedznajszczersze kondolencje ....jako stary zawodnik rowerowy zaczynajacy od poczatku dyscypline , fascynujac sie ekstremalna muzyka i sportami ostatnio mialem kilka wypadkow , ale smierc i to utalentowanego zawodnika tak mlodo .....straszna tragedia .NAJSZCZERSZE KONDOLENCJE [ ` ] Z [powazaniem svierszcz i zaloga sainc.pl
Odpowiedzprzejezdzam codzinnie kolo tego toru i serce sie kraja jak pomysle ze taki mlody chlopak nigdy juz niedojedzie do mety straszna trgedia niema slow aby ja opisac szczere kondolencje rodzinie i znajomym
Odpowiedznie moge zyc z mysla ze nie ma go wsrod nas... zabrali mu slonce...piekne i gorace.... tylko dlaczego wlasnie ON??? dlaczego Andrzej???... Najlepiej jakby nikt nie poniosl strat w tym wyscigu... szczere kondolencje....
OdpowiedzMiejmy tylko nadzieje, że śmiga tam na niebiańskich torach... (*)
OdpowiedzBooze. to nie mozliwe. ! jeszcze pamietam jak był u nas w czestochowie razem z Filipem. jak sie wyglupialismy na basenie. ! świetne dziecko zawsze usmiechniete wesołe zadowolone.. ! poprosrtu aniołek.. zawsze na wszystkich rozsmieszła.. a jeździł boskoo ! . dlaczego to sie stało miał przeciez dopiero 12 laaat ! . :((.
OdpowiedzSpoczywaj w pokoju [*] .
Odpowiedz