Harley-Davidson chce wprowadzenia ceł dla motocykli z Europy. Producent domaga się równego traktowania
Przedstawiciele marki Harley-Davidson apelowali na spotkaniu w kongresie, żeby ten wprowadził wyższe cła na europejskie motocykle. Według amerykańskiego producenta unijne cła odwetowe mogą być dla niego gwoździem do trumny, jeżeli weźmiemy pod uwagę chociażby sprawozdanie finansowe za 2024 rok.
Unia Europejska zawiesiła do kwietnia cła odwetowe, które zostały nałożone m.in. na motocykle Harley-Davidson przy okazji ostatniej wojny celnej. Stało się to po porozumieniu osiągniętym z administracją Joe Bidena. Powrót Donalda Trumpa oznacza powrót napięć pomiędzy UE i USA, a także powrót do wyższych ceł. Jeżeli nic się nie zmieni, to motocykle amerykańskiej będą obłożone taryfami w wysokości 50 proc., choć poprzedni projekt zakładał 56 proc.
Donald Trump zapowiedział powrót do wysokich ceł na stal i aluminium z Unii Europejskiej, co odbije się czkawką u amerykańskich producentów i klientów, ponieważ wrosną koszty produkcji pojazdów. Choć Unia Europejska wzięła na celownik m.in. motocykle Harley-Davidson, to Stany Zjednoczone pozostały obojętne w kwestii ceł na jednoślady europejskich marek, sprowadzane z terytorium Unii Europejskiej. Ten temat był już podnoszony przy okazji poprzedniej wojny celnej.
- Konkurencyjne marki nie powinny korzystać z niskich kosztów produkcji i preferencyjnych ceł na amerykańskim rynku. Już podniesienie cen o 10 do 20 proc. oraz ogólna antypatia do amerykańskich marek mogą być dzwonem pogrzebowym - powiedział Jonathan Root, CFO marki Harley-Davidson podczas panelu handlowego w amerykańskim kongresie.
Nie ma się co dziwić, że przedstawiciele Harleya są rozgoryczeni. Cła na nowe motocykle importowane z Unii Europejskiej do USA wynoszą zaledwie 2,4 proc. Mówi się, że mogą zostać podwyższone do 25 proc., ale to wyjaśni się dopiero 2 kwietnia. Tymczasem Unia Europejska nie tylko chce nałożyć wysokie cła na motocykle Harley-Davidson produkowane w USA, ale również na te z Tajlandii. Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej odrzucił bowiem skargę na decyzję o obłożeniu wyższymi cłami motocykli produkowanych w tym kraju. W uzasadnieniu napisano, że Harley otwarcie przyznał się do przeniesienia części produkcji do Azji w celu uniknięcia taryf odwetowych. Na razie powrót ceł odwetowych został przesunięty w czasie z 1 na 13 kwietnia.
Komentarze
Pokaż wszystkie komentarze