GP Turcji: Pedrosa bez złamań ale...
Natychmiast po wczorajszym wyścigu o Grand Prix Turcji na torze Istanbul Park, Hiszpan Dani Pedrosa powrócił do Barcelony, gdzie poddany został dzisiaj serii badań medycznych.
Reprezentant ekipy Repsol Honda niedzielną Grand Prix zakończył już na pierwszym okrążeniu po zbiorowym upadku spowodowanym przez zawodnika Kawasaki - Oliviera Jacque'a. W kraksie wzięli też udział Colin Edwards i Chris Vermeulen.
21'latek skarżył się na bóle w klatce piersiowej oraz szyi dlatego zamiast wziąć udział w dzisiejszych testach na Istanbul Park, pierwszym samolotem wrócił do Barcelony i udał do szpitala Dexeus, gdzie zajął się nim słynny doktor Xavier Mir.
Hiszpan poddany został rezonansowi magnetycznemu oraz prześwietleniom. Badania potwierdziły brak złamań jednak ujawniły szereg potłuczeń.
Najbliższych kilka dni szyja Pedrosy spędzi w kołnierzu ortopedycznym zapobiegając wszelkim gwałtownym ruchom zaś sam zawodnik będzie musiał przyjmować silne leki przeciwbólowe i przeciwzapalne, aby złagodzić bardzo mocny ból.
Dani liczy, że będzie w pełni sprawny przed czwartą rundą MŚ MotoGP, Grand Prix Chin w Szanghaju, która odbędzie się za dwa tygodnie.







Komentarze
Pokaż wszystkie komentarze