Apel organizatorów Beskid Hero: nie jeździjcie po trasie zawodów!
Trzydniowe zawody hard enduro Beskid Hero już po raz drugi okazały się wielkim sukcesem. Organizatorzy apelują jednak, by nie nadużywać dobrej woli właścicieli terenów, na których się odbywają i nie wykorzystywać tych tras poza terminem imprezy.
O tym, jak ciężka jest sytuacja, jeśli chodzi o miejsca do legalnego trenowania jazdy offroadowej, w tym najbardziej wymagających odmian hard enduro, nie musimy przypominać. Generalny zakaz wjazdu do lasów i na szlaki sprawia, że możliwości są niezwykle ograniczone. Nawet uzyskanie zgody na trzydniowe zawody to długie miesiące wydeptywania ścieżek, rozmów, negocjacji i spotkań z władzami oraz właścicielami terenów, przez które przebiega trasa rajdu.
Reklama
Kalendarz dla motocyklisty na rok 2026 Gwiazdy MotoGP.
Duży 42x30 cm. 79 zł WYSYŁKA GRATIS!
Kalendarz motocyklowy na rok 2026 ścienny, przedstawiający najważniejszych bohaterów tego sezonu MotoGP. Marc Marquez, Jorge Martin, Johann Zarco, Raul Hernandez, Fabio Quartararo, Franco Morbidelii, Pedro Acosta, Pecco Bagnaia, Marco Bezzecchi, Alex Marquez i inni w obiektywnie Łukasza Świderka, polskiego fotografa w MotoGP
KUP TERAZ. WYSYŁKA GRATIS »
Organizatorzy imprezy Beskid Hero, która po dwóch udanych edycjach wpisała się już na stałe do kalendarza zawodów hard enduro, wystosowali apel do zawodników i kierowców jeżdżących hobbystycznie. Chodzi o to, żeby docenić zgodę okolicznych mieszkańców na trzy dni hałasu i zamieszania, i nie jeździć po tych trasach poza terminem rajdu. Poniżej przekazujemy pełną treść apelu:







Komentarze
Pokaż wszystkie komentarze