Adrian Pasek po wygranej w Polsce rusza na Węgry
Adrian Pasek wystartuje w najbliższy weekend w czwartej rundzie międzynarodowego pucharu motocyklowego Yamaha R6 Dunlop Cup. "Pasio" ruszy na węgierski tor Hungaroring prosto z Poznania, gdzie wygrał właśnie dwa wyścigi Mistrzostw Polski klasy Superstock 600.
Pasek zdominował zmagania w Poznaniu, w kwalifikacjach sięgając po najlepszy rezultat z przewagą blisko trzech sekund nad kolejnym zawodnikiem z klasy Superstock 600, a następnie z łatwością wygrywając oba wyścigi. W sobotę jego przewaga na mecie wynosiła aż minutę. W niedzielę 52 sekundy. Nie oznaczało to jednak samotnej jazdy. W obu wyścigach Adrian ostro walczył z rywalami dosiadającymi mocniejszych motocykli kategorii Supersport, dwukrotnie meldując się na mecie przed nimi. Po pięciu zwycięstwach w sześciu pierwszych wyścigach WMMP, "Pasio" ze sporą przewagą prowadzi w klasyfikacji generalnej Superstock 600.
Reklama
Kalendarz dla motocyklisty na rok 2026 Gwiazdy MotoGP.
Duży 42x30 cm. 79 zł WYSYŁKA GRATIS!
Kalendarz motocyklowy na rok 2026 ścienny, przedstawiający najważniejszych bohaterów tego sezonu MotoGP. Marc Marquez, Jorge Martin, Johann Zarco, Raul Hernandez, Fabio Quartararo, Franco Morbidelii, Pedro Acosta, Pecco Bagnaia, Marco Bezzecchi, Alex Marquez i inni w obiektywnie Łukasza Świderka, polskiego fotografa w MotoGP
KUP TERAZ. WYSYŁKA GRATIS »
Start w Polsce był także dla Adriana idealnym przygotowaniem i rozgrzewką przed kolejnym wyścigiem międzynarodowej serii Yamaha R6 Dunlop Cup. Po czwartym miejscu w Lausitz, drugim w Zolder i czwartym na mecie na Nurburgringu, Pasek zajmuje w tabeli wysokie, trzecie miejsce w stawce czterdziestu zawodników. W ten weekend 23-latek z Kolbuszowej wystartuje w czwartej rundzie serii, na znanym z Formuły 1, węgierskim torze Hungaroring i chce znów walczyć o podium.
Więcej o Adrianie Pasku pod adresem www.adrianpasek.com oraz na oficjalnym profilu na Facebooku www.facebook.com/adrianpasek
Adrian Pasek:
"Weekend w Poznaniu był bardzo udany. Skupiałem się na pracy nad tym, co było moją słabą stroną podczas ostatniej rundy Yamaha R6 Dunlop Cup, czyli początku wyścigu, i to mi się udało. Zmieniłem także ustawienia motocykla i ciśnienia opon. Wszystko razem sprawiło, że wyraźnie poprawiłem tempo, także na finiszu. W drugim wyścigu swoje najszybsze okrążenie wykręciłem na ostatnim kółku. Cieszę się, że w obu wyścigach mogłem powalczyć z zawodnikami klasy Supersport, poczuć te sportowe emocje, a przy okazji pokonać ich. Oby podobnie było na Węgrzech. Testowałem już na Hungaroringu i mogłem poznać nitkę toru, a to z pewnością pomoże. To ciekawy, techniczny i kręty obiekt. Zakręty są zróżnicowane, co zapowiada ciekawy weekend. Hungaroring debiutuje w kalendarzu, co wyrówna szanse. Chciałbym walczyć o podium. Ostatnio straciłem trochę czasu po starcie, a mimo wszystko przebiłem się na czwarte miejsce. Wiem, że jeśli utrzymam tempo od startu, będę mógł stanąć na podium."







Komentarze 5
Pokaż wszystkie komentarzeStartowało raptem 4 zawodników - śmiech na sali :). Dla trzech pierwszych medal, dla czwartego nagroda pocieszenia. Proponuję ograniczyć ilość zawodników w klasie do trzech, tak by każdy zgarniał ...
OdpowiedzStartowało raptem 4 zawodników - śmiech na sali :). Dla trzech pierwszych medal, dla czwartego nagroda pocieszenia. Proponuję ograniczyć ilość zawodników w klasie do trzech, tak by każdy zgarniał ...
OdpowiedzStartowało raptem 4 zawodników - śmiech na sali :). Dla trzech pierwszych medal, dla czwartego nagroda pocieszenia. Proponuję ograniczyć ilość zawodników w klasie do trzech, tak by każdy zgarniał ...
OdpowiedzStartowało raptem 4 zawodników - śmiech na sali :). Dla trzech pierwszych medal, dla czwartego nagroda pocieszenia. Proponuję ograniczyć ilość zawodników w klasie do trzech, tak by każdy zgarniał ...
Odpowiedz" W sobotę jego przewaga na mecie wynosiła aż minutę. W niedzielę 52 sekundy " - komedia.
Odpowiedz