tr?id=505297656647165&ev=PageView&noscript=1 Kask integralny, szczękowy, orzeszek? Nie każdy wariant spełnia wymagania stawiane kaskom
NAS Analytics TAG
NAS Analytics TAG
NAS Analytics TAG
NAS Analytics TAG
NAS Analytics TAG

Kask integralny, szczękowy, orzeszek? Nie każdy wariant spełnia wymagania stawiane kaskom

Autor: Andrzej Sitek 2024.02.08, 11:44 Drukuj

Najszybszym człowiekiem na świecie wciąż jest Usain Bolt, który podczas stumetrowego sprintu osiągnął maksymalną prędkość 44.73 km/h. Gdyby wywrócił się biegnąć z tą prędkością, prawdopodobnie doznałby obrażeń. Ludzkie ciało po prostu nie ewoluowało, aby radzić sobie z tak dużą szybkością. Jadąc motocyklem, przemieszczamy się znacznie szybciej.

W mieście jeździmy 50 km/h nocą i za dnia. Poza terenem zabudowanym osiągamy 90 km/h, na drodze ekspresowej 100 lub 120 km/h, a na autostradzie 140 km/h. Nasza skóra, kości i narządy nie zostały zaprojektowane, aby wytrzymywać uderzenia przy tych prędkościach. Stąd potrzeba ochrony naszych ciał.

NAS Analytics TAG

Kask to bezpieczeństwo

Już dawno wyliczono, że upadek przy prędkości ok. 100 km/h oznacza utratę blisko 40 cm skóry, jeśli jest nieosłonięta. Odzież motocyklowa chroni nas przed tzw. "zdrapką", ale również w bardziej oczywisty i podstawowy sposób, na przykład przed wychłodzeniem i zmoknięciem.  

Powyższe zagrożenia, których nie pokonamy dzięki ewolucji, możemy zneutralizować dzięki nauce. Odzieży, która wypadków oraz niekorzystnych warunków pogodowych i sprawia, że jazda jest wygodniejsza. Na pierwszym miejscu zazwyczaj stawiamy głowę, zatem przyjrzyjmy się naszym kaskom.

Czy  "orzeszek" to kask? Tak, ale...

Według badań opublikowanych kilka lat temu przez profesora Dietmara Otte, który jest specjalistą odnośnie zagadnień inżynierii w systemach bezpieczeństwa kierowców, aż 45 proc. wszystkich uderzeń kasków występuje w obszarze twarzy i wokół niej, czyli w miejscach nieobjętych żadnym zabezpieczeniem w kaskach otwartych. To poważmy argument przemawiający za używaniem kasków szczękowych. Dodatkową korzyścią jest blokada wiatru i owadów, których uderzenie w twarz może być bardzo bolesne i niebezpieczne, jeżeli owad dostanie się w szczelinę pomiędzy twarz a krawędź kasku.

Zła wiadomość jest taka, że żywotność kasków nie jest nieskończona. Zazwyczaj pewność działania wszystkich systemów gwarantowana przez kilka lat. Z czasem klej i inne elementy łączące warstwy EPS z dokładnie dopasowaną gęstością pianki i absorbujące wstrząsy, mogą ulegać degradacji, wpływając na bezpieczeństwo.

Zgodnie z ogólną zasadą i biorąc pod uwagę normalne użytkowanie, kask wykonany z żywic termoplastycznych lub poliwęglanowych zwykle działa w pełni sprawnie przez około 5 lat. Tymczasem niektóre modele mogą mieć wydłużoną gwarancję nawet do 9 lat, chociaż należy mieć na uwadze zużycie wewnątrz.

W praktyce istnieje wiele czynników, które mają wpływ na stan kasku. Chodzi o zastosowane farby i produkty, ekspozycję na różne warunki pogodowe: słońce, deszcz, grad, ciepło, zimno, itp. Wszystko to ma wpływ i w zależności od poziomu będzie oznaczać, że kask jest w pełni sprawny do użytku przez dłuższy lub krótszy czas.

Kaski są gotowe na uderzenie

Ale tylko jednorazowo. Podobnie jak strefa zgniotu w samochodzie, kaski są tak zaprojektowane, aby uległy zniszczeniu podczas wypadku, ale zniszczenie jest kontrolowane i ma za zadanie rozproszyć energię, która w przeciwnym razie zostałaby przeniesiona na głowę motocyklisty. Czasami kask może zostać na przykład porysowany podczas eksploatacji, ale zazwyczaj nie pogarsza to jego parametrów, o ile nie doszło do uszkodzenia skorupy. Wybierając docelowy model, warto natomiast dokonać zakupu u sprawdzonego sprzedawcy. I jeszcze jedna rzecz. Zakup używanych kasków, znacznie tańszych, to czysta ruletka. W podbramkowej sytuacji mogą po prostu nie wytrzymać. Warto o tym pamiętać.

Bezpieczeństwo przede wszystkim. Z wymienionych powodów najlepsze są kaski zamknięte, a w zasadzie integralne. Wiele dobrych modeli znajdziemy także wśród wariantów z otwieraną przyłbicą. Kaski otwarte chronią czubek głowy i potylicę. Dobre i to. Z kolei modele do jazdy terenowej są większe, z wydłużoną szczęką — chronią twarz, ale ten masywny podbródek może zmaksymalizować siły skrętne w razie wypadku. Są ponadto głośne i niestabilne na autostradach.

Kaski oznaczane są przez nadane im certyfikaty bezpieczeństwa. W USA i Kanadzie obowiązuje certyfikat DOT, w Europie ECE R22.06. Warto wspomnieć, że standard ten wprowadzono w 2021 roku po niemal dwudziestu latach obowiązywania poprzedniego. OD połowy 2022 roku testy są przeprowadzane wyłącznie zgodnie z nową, bardziej wymagającą normą, a od 3 czerwca 2023 roku produkcja kasków w standardzie 22.05 nie jest już dozwolona.

Organizacje certyfikujące kaski mają odmienne metody, co prowadzi do tego, że amerykańska norma nie jest honorowana w Europie, zaś europejska w Stanach Zjednoczonych i Kanadzie.

Na czym polegają testy kasków?

Głównie bada się ich zdolność do pochłaniania energii i wytrzymałość. Kaski uderzane są w kilku miejscach i badane, sprawdza się również, jak radzą sobie po zrzuceniu z wysokości 2,8 metra z prędkością 7,5 m/s (27 km/h). Ponadto weryfikowana jest ich skuteczność w szerokim zakresie temperatur. Na koniec badaniu podlega wizjer, jego zapięcie, kąt widzenia i odporność na rozbicie, za pomocą ciężarka o macie 3 kg zrzuconego z wysokości jednego metra.

Różnica pomiędzy DOT i ECE polega na zastosowaniu trzech modeli kształtów głów w DOT i ośmiu w ECE. Ponadto norma ECE przewiduje pojedyncze badanie odporności. W USA i Kanadzie kaski poddawane są testom dwa razy — odporność na upadek.

SHARP i SNEL? Co to takiego?

Pojawiające się niekiedy oznaczenia SHARP i SNEL to nieco inne przypadki. Norma SNELL jest bardziej restrykcyjna niż ECE i DOT i zapewnia bardzo wysoki stopień ochrony. Normą zawiaduje od czasu powstania w latach 50. fundacja SNELL. Z kolei SHARP to w rzeczywistości brytyjski system tamtejszego Departamentu Transportu.

Żaden kask, który oficjalnie trafia na rynek w Anglii, nie może obyć się bez tego certyfikatu. Samo badanie to próby w konkretnych sytuacjach na drodze. Wszystkich testów jest ponad trzydzieści. Po udanych próbach kaskom przyznawane są gwiazdki (do 1 do 5). Co ciekawe, każdy zawodnik w MotoGP, czyli najwyższym poziomie sportów motocyklowych, nosi kask z certyfikatem ECE. Mówiąc inaczej, dla nas również będą wystarczającym gwarantem bezpieczeństwa.

Czy kask musi być drogi?

Nie trzeba wydawać astronomicznych kwot, aby zdobyć najbezpieczniejszy kask. Wielu producentów oferuje certyfikowane kaski o świetnej specyfikacji, za całkiem rozsądne pieniądze. Droższe kaski generalnie kosztują więcej, ponieważ do ich produkcji użyto droższych materiałów na skorupę, np. kevlaru. Dzięki temu są oczywiście lżejsze, ale to nie czyni ich bezpieczniejszymi. Dodatkowe koszty generują fantazyjne grafiki, wyszukane systemy wentylacji inne patenty poszczególnych producentów, które poprawiają ogólne wrażenie, ale niekoniecznie dodają cokolwiek do bezpieczeństwa modelu.

Warto pamiętać, że kształt i rozmiar głowy to kwestia bardzo osobnicza. Należy znaleźć takiego producenta, a w zasadzie model, który pasuje idealnie. Najlepiej oczywiście odwiedzić duży salon i przetestować dostępne kaski. Niektórzy sprzedawcy udostępniają także modele testowe, które są o tyle dobre, że można je sprawdzić podczas jazdy.

Co to znaczy, że kask "pasuje"?

Jeśli nie mamy takiej możliwości dłuższego testu drogowego, wystarczy sprawdzić, czy kask równo trzyma się na głowie, bez wyraźnych punktów nacisku, a po nałożeniu trzeba wykonać mały test. Jak go wykonać? To proste, chwyć podbródek konstrukcji i spróbuj obrócić kask, głowę trzymając nieruchomo. Kask nie powinien się obracać. Ponadto powinien dokładnie okalać głowę, ale nie może być zbyt ciasny. Warto jednak zauważyć, że nowy kask początkowo może wydawać się ciasny. To normalna sytuacja, ale dla początkujących motocyklistów dość kłopotliwa.

Inne uwagi to hałas, aerodynamika i waga kasku. Wiele zależy od charakteru jazdy i typu motocykla, bo trudno, aby wielbiciel choppera zakładał na głowę sportowy kask ARAI lub SHOEI. Te kwestie powinniście rozstrzygnąć samodzielnie. Tak samo jak wybór konkretnej marki lub modelu, chociaż obowiązuje generalna zasada, że trzymamy się sprawdzonych, renomowanych marek, natomiast jak ognia unikamy podejrzanych produktów z krajów azjatyckich.

Na szczęście modele z krajów Azji nie mają wspomnianych certyfikatów, chociaż można niestety nadziać się na podróbki lub fałszywe certyfikaty. Dlatego tak ważny jest zakup ze sprawdzonego źródła.

NAS Analytics TAG

NAS Analytics TAG
Zdjęcia
NAS Analytics TAG
Komentarze
Pokaż wszystkie komentarze
Dodaj komentarz

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Ścigacz.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Jeżeli którykolwiek z komentarzy łamie regulamin , zawiadom nas o tym przy pomocy formularza kontaktu zwrotnego . Niezgodny z regulaminem komentarz zostanie usunięty. Uwagi przesyłane przez ten formularz są moderowane. Komentarze po dodaniu są widoczne w serwisie i na forum w temacie odpowiadającym tematowi komentowanego artykułu. W przypadku jakiegokolwiek naruszenia Regulaminu portalu Ścigacz.pl lub Regulaminu Forum Ścigacz.pl komentarz zostanie usunięty.

Polecamy

NAS Analytics TAG
.

Aktualności

NAS Analytics TAG
reklama
NAS Analytics TAG

sklep Ścigacz

    NAS Analytics TAG
    na górę