Ta witryna używa plików cookie. Więcej informacji o używanych przez nas plikach cookie, ich zastosowaniu
i sposobie modyfikacji akceptacji plików cookie, można znaleźć
tutaj
oraz w stopce na naszej stronie internetowej (Polityka plików cookie).
Nie pokazuj więcej tego komunikatu.
Komentarze 138
Pokaż wszystkie komentarzemam 17 lat do tej pory jezdzilem skuterami. ojciec kupil ostatnio r6 z 04' zaczalem nią jeździc i naprawde jak ktos ma pojecie o motorach i wczesniej troche jezdzil to ogarnie to. ja nie mialem problemow z ogarnieciem tej maszyny, ale trzeba przyznac ze zapierdala..
OdpowiedzOgarnac, to nie problem, ale nie wystarczy jezdzic na prostej i ew. na łukach, ale trzeba miec pojecie jak szybko zachamowac, co zrobic kiedy wpadnie sie w poślizg, jak prawidlowo wchodzic w zakrety i tak dalej... jezdzilem na wielu motorach, i mysle ze mimo wszystko r6 dla calkowitego laika to jednak za duzo. Przypadkowe odkrecenie manetki na wysokich obrotach=upadek. Polecam najpierw sobie kupic jakis turystyk 500cm, pojezdzic bynajmniej te 10 000 kilometrow, a dopiero potem przesiadac sie na sportowe maszyny. Pozdro i szerokości
OdpowiedzWitam mam takie pytanie bo napewno jest tu wielu bardziej doswiadczonych odemnie, a chcialbym sie dowiedziec ktury motocykl jest lepiej kupic GS 500 czy R5?? z gory dzieki za odp POZDRAWIAM.
Odpowiedzmiałem er5 przez dwa sezony był to muj pierwszy motorek i jest idealny do nauki, nie zawiudł mnie ani razu a przez dwa sezony przejechałem 14tyś. jego jedyną wadą jest nen nieszczęsny ęben chamulcowu ztyłu zanim sie człowiek przyzwyczai to czasem się ślizga. jesli chodzi o to czy wybrać gsa czy er5 to kawka dużo lepiej się prezętuje. życze udanego wyboru!!
OdpowiedzNiezupełnie zgadzam sie z artykułem. Mam 19 lat i parwo jazdy A, B. Na pierwszy motocykl planuję MZ 150 etz i nic wiekszego. Wielu moich kolegow chce na pierwszy sprzęt minimum jakąś 350 lub 600 a ja uwazam ze mz na poczatek wystaczy do uzyskania jakichs umiejętnosci niezbędnych do jazdy na czymś wiekszym. Nie zgadzam sie w 100% tylko fragmentem dotyczącym kursu- mnie przynajmniej uczono, że przedni hamulec jest zasadniczym a to co napisaliście jest stereotypem:)
OdpowiedzPodobnie planujesz jak ja,na 150-tce jezdziłem 14 lat.Myslisz pozytywnie ale szybko zauwazysz,że to jest motocykl za mały dla ciebie,bo chińskie skutery bez blokad bedą siedziały ci na ogonie.Ja zrobiłem za duży "przeskok",bo ze 150-tki przesiadłem sie na Honde CB1000R\ABS.Teraz jest za zimno by tym śmigać ale przejechałem już 20km i jest mi smutno,bo nie potrafie tym jezdzić.Kolo który mi ja przywiózł z salonu zapytał czym wczesniej jezdziłem,więc mówie 150-tką.Zdziwił sie i powiedział bym przed gwiazdką tym nie jezdził to zaoszczędze kłopotów rodzinie.Martwie się jak to będzie gdy sezon się rozpocznie.
Odpowiedzzgodzę sie z tobą mz 150 to jest bardzo dobry prykacz jak na pierwsze moto :] tylko czeba uważac jak sie jedzie we 2 osoby bo na 1biegu potrafi "wyrwać na tylne koło" !
OdpowiedzJa Wam powiem jak jest, bo niedawno kupiłem moto, fzr600r,i przez te komentarze jak miałem wykonać jazdę próbną to mnie sparaliżowalo,i zsiadłem z moto.Dopiero na 2 dzień się ogarnąłem już po zakupie i ruszyłem w miasto cały zesrany za przeproszeniem.Po 20 latach przerwy...OMG ! Ale ten motor zapier...a !!Ale sam nie zapier...a, trzeba odkręcić go. A jak ktoś robil prawko A w 89r. to nikt nie mówił nic o PRZECIWSKRĘCIE. To podstawa na tego typu maszynach,czy to 600,750,1000.Biegi chodzą bardzo ciasno,cięzko na początku luz wyłapać,więc żadnych tam "jeżdziłem na Jawie ,MZ,itp.) To Inna bajka jest, ale bez przesady, można sobie spokojnie popreclować na początku.Po kilku dniach bezstresowo pomykam miastem i po górskich serpentynach(na razie lajtowo). Na kolano powoli, powoli, przeciwskręt i sam idzie, trzeba TO wyczuć i przełamać bariere psychiczną.Teraz wiem że litrówkę też bym powoli ogarnął.Owszem jak ktoś nie ma prawka, nigdy na moto nie siedział, ma 18 lat i "mądrych" kolesi,to żadem motocykl nie będzie odpowiedni.Moto 100KM i wyzej są ostre jak brzytwa,niekomfortowo sie prowadzą przy 50Km/h, ale o tym decyduje kierowca.Jak ktoś kiedyś jeżdził w miarę ciężkim moto,i nie ma zajoba,to ogarnie powoli każdą maszynę,nawet taki stary pierdziel jak ja.
OdpowiedzMam 33 lata a prawojazdy kat.A posiadam od 16 lat. Choć kumple jednośladowcy śmieją się ze mnie jeżdżę od 4 lat yamaha XS 400 DOHC. Zaczynałem jak większość od motorynek, ogarków, WSK... Teraz przymierzam sie do kupna CB SEVEN FIFTY lub Kawasaki Eliminator 600 (po prostu dla mnie liczy się niezawodność sprzęta i wygoda za kierownicą). A co do wieku i moto jakie kupują młodzi, to śmiejemy się z kumplami, że nie warto zawierać przyjaźni z 19-letnim posiadaczem R6 bo trzeba będzie pojechać na pogrzeb. A na poważnie to nie mamy sezonu żeby któryś z młodych (poznanych na zlocie) nie zaliczył palmy. Przyłączam się do apelu: TROSZECZKĘ WOBRAŹNI !!! Poza tym świetny artykuł :)
OdpowiedzA niech ktoś mi doradzi ja warze 50 kg wzrost 160 cm jaki motor sobie kupić mam jeździłem na początku motorynką teraz yamaha neos ma plan zakupić jakiś motor nie wiem co kupić odp nie wiem Honda cbr 125 Yamaha YZF czy może skuter tyle że 250 - 400 cm pojemność proszę odp czekam pozdro :)
OdpowiedzKawasaki Ninja 250R
Odpowiedz187cm wzrostu, 100kg żywej wagi i 32lata na karku. Właśnie zapisałem się na kurs prawa jazdy kat A. Kat B mam od 14lat i tyle też lat jeżdżę samochodem. Z jednośladami jestem zaprzyjaźniony od wieków (tyle że z tymi bez silnika) Wcześniej kilka razy miałem okazję przejechać się mototcyklem (WSK, IŻ, Junak, Vulcan) Od wieków marzyłem o MC w stylu Drag Star`a 1100 i nawet miałem go juz kupić jako swoje pierwsze moto, ale po przeczytaniu tego artykułu mój zapał troszkę ostygł. Teraz myślę by sprawić sobie Hondę NT650 - co o nim myślicie ? czy to dobra decyzja?
Odpowiedzhehe ;) to możemy sobie ręce podać :) od najmłodszych lat pociągały mnie te dwa kółka, jako nastolatka jeździłam na Jawach, MZ itp,ale bliscy moi nie chcieli o tym słyszeć,więc dałam sobie na wstrzymanie , myślałam , że z tego wyrosnę, ale jak widać nie dało się ...dziś mam 34lata i te dwa kółka nadal podnoszą mi adrenalinę, więc zapisałam się na kurs na kat A i powiem szczerze, po pierwszych lekcjach nabrałam dużego respektu do motorów, a swoje marzenia o posiadaniu motocykla w stylu Suzuki GSXR600 odstawiłam na później :) dziś wiem , że długa droga przede mną i że łatwiej się patrzy niż jeździ:) ale to nie zmienia faktu ,że dopnę swego,bo nie zaznam spokoju ;) to kwestia czasu, praktyki a co za tym idzie-umiejętności ;) pozdrawiam
OdpowiedzHi, a ja w wieku 22 lat kupiłem sobie jakie pierwsze poważne moto Honde VF 750 Sabre i już teraz 2 rok jeżdżę. Bardzo dobrze wspominam początki i wydaje mi się to też dobry wariant, bo: - tani motocykl więcej kasy na dobre ubranko - ciężki i(ok. 245kg) i duży lepiej przygotowuje jakby miało coś jeszcze nadejść w przyszłości - przez lata ubyło koni mechanicznych, więc pazury są mniejsze (ale są) - prawie równolatkowie jesteś ;)
Odpowiedz100% pozytywu prawda jest napisana w artykule nie szalejmy od razu .
OdpowiedzMam 25 lat, dotychczas miałem okazję jeździć skuterami ale w centrum dużego miasta(Wrocław) w deszczu, śniegu, silnym wietrze i innych niesprzyjających warunkach pogodowych. Raz doświadczyłem gleby w roboty drogowe przy 60km/h. Chcę teraz zrobić kategorię A i przesiąść się na Yamachę R1 lub Suzuki GSX R600. Wiem że to bardzo nie rozsądne i niebezpieczne ale nie mam wyboru, ze względów finansowych nie będzie mi opłacalne kupno czegoś mniejszego. Za to mam wielki respekt do tego typu maszyn i rozsądek, chciałbym też zrobić jakiś specjalny kurs jazdy na ścigaczu...
OdpowiedzCzysta głupota kupywac po 50ccm 650 przeciez ty nie bedziesz umial nawet go dobrze wyczuc chyba ze miales go z biegami kup sobie pan mz 150 etz i naucz sie porwadzic moto z biegami potem mozna szalec z 650 a ze moto zaczyna sie od 100km to nawet i sie zgodze ale w takim wypadku kto wsiada ze skuterka (ok 8km na bydle o sile wiekszej niz 100km ?? prostee i logiczne debil
Odpowiedzja mam 22 lata, i dopiero robie kat A!! po wstepnym zapoznaniu sie w temacie stwierdzam, iż chce zakupić zx6r z 2003r. lub r1!! wiem ze te maszyny maja swoja siłę, ja jednak nie zrezygnuję!! jedno jest pewne, pierwsze 2-3 tygodnie bede jeżdził spokojnie i wczuwał sie w maszynę, później jak znam życie będę rozwijał max!! szybko mi sie wlącza tego typu myślenie, nie wiem czemu. ?? kiedyś jako 16 latek dorwałem ojca 2l audi 228KM przez miejscowość smignołem 226, kumpel krecił na kamerze!! efekt?? przy jakies 140 nie weszliśmy w zakret, tzn ja nie weszłem;) i lipa!! audi skasowane, kumplowi niec sie nie stało, ja po tygodniu wyszłem ze szpitala!!
Odpowiedzboshe!! XXI wiek, centrum europy i taka CIEMNOTA!!! to przez takich jak TY nie żyje dwóch moich kolegów, jeździli bardzo dobrze, cała nasza paczka była po dodatkowych kursach moto i co? puszkarz, któremu się spieszyło zawinął go bokiem samochodu, a 17 letni gówniarz na ścigaczu wszedł na czołówkę na drugiego kumpla.. oboje zostawili rodziny, dzieci.. ciągle o takich sytuacjach mówią w TV a tu proszę... i jeszcze nie masz wstydu i chwalisz się takim zachowaniem na forum brrrrr
OdpowiedzSkąd się tacy debile biorą?! Ciekaw jestem czy jeszcze żyjesz... Choć powiem, że nawet jeśli się rozwaliłeś, to mi takich cymbałów nie żal. Mam nadzieję tylko, że nikt inny przez ciebie nie ucierpiał. Pomyślałeś kiedyś durniu, że mogłeś zabić swojego kumpla w tym Audi? Pewnie nie, bo myślenie to zbyt trudne dla ciebie. Łatwiej depnąć gaz do dechy lub odkręcić manetkę do oporu, a potem niech się dzieje co chce. Zero szacunku do ciebie. Jeszcze gdybyś miał 15 lat i pieprzył takie bzdury, to można by cię jakoś usprawiedliwiać. Ale mieć 22 lata i być takim idiotą, to naprawdę rzadkość. A tym "weszłem" i "wyszłem" dodatkowo potwierdzasz swój żenująco niski poziom intelektu.
Odpowiedznie masz czym sie chwalic...to zwykla glupota
OdpowiedzJak narazie przymierzam sie do prawka kat A, z doswiadczenia w jezdzie samochodem ( chociaz wiem ze to zadne porownaje ale jednak) wiem ze rozsadek przychodzi z wiekiem i sam tego doswiadczylem nie raz naszczescie bezbolesnie( masa sytuacji BARDZO niebezpiecznych, ale chyba ktos u gory czowa nademna bo obylo sie bez nawet 1 stluczki)ale mysle ze moge odniesc sie do samochodow a przelozenie tego co napise tutaj w stosunku do motocykli powinno zostac zwielokrotnione tak samo jak i umiejetnosci i doswiadczenie potrzebne przy wspinaniu sie po "mocowej/pojemnosciowej" drabince. Po zrobieniu prawka kat B praktycznie od razu zaczalem jezdzic samochodem mojego ojca ( Subaru Impreza WRX Sti mysle ze nikomu nie trzeba tlumaczyc o co chodzi) i jak sie okazalo, wrecz bezdenna wiara w swoje umijetnosci i ulanska fantazja daly znac dosc szybko o sobie ( jakies 3 miesiace po odebraniu prawka) poslizgiem i wylotem z drogi przy 90 km/h niby mozna powiedziec ze niewiele ale jak sie okazalo wystarczylo by urwac kolo i rozwalic praktycznie cale zawieszenie nie mowiac o zderzakach itp. Na moje szczescie jedyna reakcja ojca bylo wyslanie mnie na kurs doszkalajacy do SJS (szkola jazdy subaru) Profesjonalni instruktorzy i odpowiedzie ku temu warunki taknaprawde usiwadomily mi o co chodzi w jezdzie samochodem z taka mocas.podsumowujac jezeli w wiekszosci jednosladow stosunek mocy do masy jest nieporownywalnie nizyszy od tych spotykanych nawet w sportowych samochodach, teksty ludzi niedoswiadczonych mowiacych ze zacz na od siciga bo co innego im sie szybko znudzi sa dla mnie smieszne i sklania mnie to do refleksji i badaniom podczas uzyskiwania prawka powinny towarzyszyc testy psychologiczne mogoace wykazac na ile czloiek jest rozsadny i odpowiedzialny. A tlumaczenie takich wypowiedzi brakiem doswiadczenia jest bez sensu, bo jak sam mowie ja niemam go zupelnie, a potrafie to zrozumiec. POprostu doza logicznego myslenia wystarcza aby przy wyborze motocykla nie dac sie poniesc marzeniom. Pozdrawiam i mam nadzieje ze juz niedlugo dolacze do grona riderow
OdpowiedzCzytam to wszystko i nie rozumiem kiedy na pytanie świeżaka o pierwsze moto ponad 100 koni odpowiadacie:odpowiedni szacunek czy tam respekt itd.przecież oni tyle tyle z tego zrozumieją że albo trzeba się bać albo co do szacunku to przed jazdą będą oddawać pokłon czy coś w tym stylu.Sam"szacunek"czy"respekt"nie wystarczy do tego by nie odkręcili przez jakąś np.nierówność na naszych wstęgach z nadgarstka na swoim wymarzonym pierwszym 1000bo wiadomo czym się to skończy.Z resztą gdyby to od tego zależało to instruktor jazdy by nie tracił czasu jeżdżąc z młodym tylko by rzekł (chłopaku respekt i szacunek i egzamin zdasz).
OdpowiedzJa troszke z ineej beczki. Mam 38 lat 184cm wzrostu 94kg.Kat A zrobiłem w wieku 17 lat w grudniu na WSK ,krecąc ósemki na śniegu.Moje pierwsze moto to był IŻ-56 350,miałem wtedy 16 lat i przesiadłem sie z roweru.Ojciec był instruktorem nauki jazdy , i uczył mnie prawdziwej jazdy, wyjscia z uslizgów i innych opresji.Nigdy nie jeżdziłem na żadnym lekkim moto ,czy motorowerze.Takie były wtedy realia.Juz ze 20 lat nie jeżdziłem na moto,mam zajawke na ścigacza, i niestety na kupno nowej maszyny mnie nie bedzie stac w tym kraju raczej;p.Mam zamiar wykupić sobie pare godzin jazdy po mieście dla przypomnienia ,jest juz u mnie w miescie opcja doszkalania ,nawet chyba jakiegoś gixera widziałem na "L". Poza tym mam zamiar skorzystac z pomocy doświadczonych kolegów którzy jeżdża na R-1,R-6, zanim w ogóle czegoś dosiądę.Moto potrzebuje do: 1]spokojnej i bezpiecznej jazdy po mieście 2] Bo mi się podobają ścigacze i pragnę TO mieć ,a póżniej będę za stary:) 3] Jak nabiorę doświadczenia ,chce pojeżdic po niemieckich autobanach bo mam blisko.Interesują mnie pojemności 750cm do góry i w cenie 5-6 tys bo na tyle mnie stać.Proszę doradżcie mi jakąś maszyne, którą bym jeszcze trochę się nacieszył pomimo jej wieku (nakedy mi sie nie podobają).Myslalem o gsxr-750, ale wiem że są katowane z reguły do stuntu.Z góry dzięki:)
OdpowiedzWitam Cię.Napiszę Ci jak było ze mną może wyciągniesz jakieś wnioski bo mądrzył się nie będę.Więc ja jestem od Ciebie 7lat młodszy i 3cm.niższy.Jako nastolatek jeździło się to tym to tym później jakieś 10 lat przerwy i wzięło mnie tak samo na ścigacza.Podchodząc z wielkim respektem do tych motocykli w porównaniu z poprzednimi sprzętami na ktorych się jeżdziło postanowiłem zakupić kawe GPZ500 jako znany niezawodny motocykl.Myślę sobie 60 koni na początek wystarczy a tak naprawdę to myślałem że sobie pojeżdzę i pewnie ze względu już na wiek zmienię później na jakiegoś choperka.Traf chciał iż podczas poszukiwań ktoś zaoferował mi cbr 600 w cenie praktycznie GPZ-a.Dobra biorę. Pierwsze jazdy wykop niesamowity pozycja wcale nie najgorsza.Po tygodniu wkręcam ją już na najwyższe obroty i tu widzę jaki bym zrobił błąd kupując 60 koni.Po sezonie trafil się zainteresowany kupnem myślę co tam sprzedaje.Dobra coś trzeba kupić i co miał być choper ale jednak wybór motocykla nie jest uwarunkowany wiekiem tylko charakterem.Dziś wiem że jak będę miał już większość siwych włosów to i tak będzie to ścig bo to czuję.No i kupiłem GSX-R 1000 i muszę Ci powiedzieć że tym na prawdę się lata.Jest tak:600 by mieć te 100 koni które niesie tę naszą wagę to trzeba ją kręcić wysoko na co ja nie zawsze miałem ochotę.W 1000-ce mam już ten ciąg w średnim zakresie obrotów żeby nie powiedzieć w niskim.Ja bym Ci proponował CBR 900 fire blade trochę jeżdziłem i jest mocna ale nie taka narowista jak GSX-R a przede wszystkim długowieczna. Co do tych kursów to myślę że strata czasu i tego drugiego po prostu wsiadaj przecież nikt nie mówi od razu cały gaz jak jeżdziłeś to wyczujesz.Mnie nikt nie wierzył jak CBR-ką podrywałem koło że tydzień temu ją kupiłem i że 10 lat nie jeździłem.Pozdrawiam.
OdpowiedzWitam mam 20 lat 174 cm 74 kg robie sobie prawojazdy kat A i mam pytanie czy yamaha r6 z 06 r to dobra maszyna jak na pierwszą stycznosc z sportowymi motorami zdaje sobie sprawe z potencjialu tej maszyny jej mozliwosci przspieszenia mocy traktujac ja z szacunkiem czy ten moto nadaje sie na pierwsza milosc bez przykrych doswiatczen czekam niecierpliwnie na odpowiedzi
Odpowiedzczytales artykul? chyba nie zrozumiales. jesli to twoj pierwszy moto to chyba wyraznie powiedziane ze raczej nie, a jesli juz jezdziles czyms podobnym do 500 to mozesz sprobowac. ja sam na wiosne kupuje cb500 i choc jezdzilem od 14 roku zycia na rometach, komarach, simsonach czy mz i jawach to nie mam zamiaru rzucac sie na cos takiego. wiem ze jeszcze wiele mam do przejechania nim wsiade na cos powyzej 100KM ale jesli takis kozak to kup od razu r1. co sie bedziesz rozdrabnial.
OdpowiedzJa bym chciał kupić sobie Honde NSR 125 zarejestrowaną jako motorower ale nie mam żadnych przygód z motorami o takiej pojemności i czytając ten artykuł zastanawiam się czy nie poczekać roku i zdać prawo jazdy kat A. Czy będąc osobą niepełnoletnią powinienem jeździć takim motorem??? Posiadam kartę motorowerową, ale co ona mi daje, to że mnie nauczył jak rozróżniać znaki. W tej chwili targa mną wiele uczuć. Wątpliwość jest na pierwszym miejscu, później jest strach czy opanuje taki motor i nie zrobię sobie krzywdy albo inny uczestnikom ruchu. Dziękuje temu kto napisał ten artykuł ponieważ skłonił mnie on do myślenia.
Odpowiedzkoleś jeżeli jeździłeś na jakimś motorze, to na pewno masz jakieś pojecie a sam mam NSR i jest to dla mnie super motor mimo iż zdawało mi sie ze będzie za duży:) ale od czegoś trzeba zacząć i nie od razu musisz śmigać na tylnym kółku
Odpowiedzmam 15 lat.ja swoja przygodę z motorami zaczynałem od ogara 200 przejechałem nim jakieś 2500 km, i przesiadłem się na aprilie rs 50(2T) a moc ma niewiele mniejsza niż NSR 125(4T). pierwsze km nie były łatwe i nie obyło się bez gleb, obecnie przejechałem na niej około 5000 km. i za rok idę na prawo jazdy na A1 na oku mam aprilie rs 125 wersje 40 konną i nie wiem czy przesiadka z 12 konnej 50 nie będzie samobójstwem. przy 70-80 km/h schodzę niby na kolano i każda moja podróż to trening przeciwskrętu, ostre zakręty nie sprawiają mi już trudności i prędkość ponad 100km/h czułem nie raz. co radzicie???Jaki następny motor mógł bym kupić aby to był w miarę rozsądny zakup. SZEROKOSCI!!!
OdpowiedzBardzo dobry artykuł. Jeżdze już od siedmiu lat motorem. Zaczełem od GS 500, teraz mam K1200R. Dorastałem do dego ewolucyjnie. Nigdy mi nie brakowało mocy. Często początkującemu się wydaje, żę jazda na motorze no przecież nic takiego. O efektach tego myślenia póżniej się czyta w gazecie.
OdpowiedzWitam, powiedzcie czy Yamaha thundercat 600 jest odpowiednim motorem dla kogos kto dopiero chce sie nauczyc jeździc na motorze? Mam 175 cm wzrostu i szukam jakiegos wygodnego motocykla, ktory wiele wybacza ale gdy potrzeba to potrafi sprawnie wyprzedzic.
Odpowiedzna takim uczylem sie jezdzic... tzn , simsonem juz umialem :') mam 192cm wzrostu,
Odpowiedzna takim uczylem sie jezdzic... tzn , simsonem juz umialem :') mam 192cm wzrostu,
Odpowiedzna takim uczylem sie jezdzic... tzn , simsonem juz umialem :') mam 192cm wzrostu,
OdpowiedzWitam Chciałbym prosić o poradę. Zamierzam rozpocząć kurs prawa jazdy kat. A i zakupić pierwszy motocykl. Podoba mi się Yamaha Fazer i ten model planowałem zakupić jako pierwszy moto. Czy to dobry wybór? Czy pojemność 600ccm będzie za duża jak na początek? Przyznam, że mam pewne obawy przed zakupem tak mocnego sprzętu. Czy początkujący użytkownik jest w stanie opanować tego typu maszynę? Należę do osób raczej spokojnych, więc i rzadko ponosi mnie fantazja...
OdpowiedzJa odebrałem prawko w te wakacje i tego samego dnia kupiłem Fazera 600 z 2003, 98 KM. Powiem, ze po pierwszym dniu zniechęciłem się, bo bałem się tej mocy. Teraz po 3 miesiącach jestem bardzo zadowolony. Fazer w niskim obr. 1000 - 4000 zachowuje się niemal jak 250-tka, więc można jeździć spokojnie. Gorzej jak się nagle przypadkowo odkręci do 8000 - 9000, dostaje potężnego kopa, jak na motocykl dla początkujących. Konkluzja jest taka: Polecam, tym motocyklem przy łagodnym traktowaniu manetki można jeździć spokojnie, jak się chcę poczuć moc, trzeba świadomie odkręcić. Ja nie planuje go wymieniać.
Odpowiedzkaż mu kupić GN 125... niech wygląda, jak pokrak na dziecinnym rowerku. gadka, jak na preclach. GS 500 - motocykl idealny... chroń nas Boziu przed takimi czopkami!!!
OdpowiedzWitam. Mam 195 cm wzrostu i ważę 100 kg więc nie szukam na swoje pierwsze moto małego motocykla. Podoba mi się bardzo Drag Star 650 albo nawet 1100. Jak oceniacie moją decyzję?
OdpowiedzUważam ,że to za duża pojemność na pierwsze moto chyba ,że na prawdę będziesz uważał i miał szacunek do tej maszyny to ewentualnie 650 ale to na prawdę ewentualnie ale ja bym nie kupił aż tak dużej pojemności na pierwsze moto max to 500 pozdrawiam
OdpowiedzWitam. Mam 30 lat i w zamiarze zrobienie prawa jazdy kat. A. Używałbym motocykla raczej do jazdy po mieście. Miałem już chwilową styczność z motocyklem cross i pojazdami atv jednak (może to przychodzi z wiekiem albo jest tak na początku) mam stracha przy dodawaniu gazu. W związku z czym mam pytanie, czy polecilibyście mi na prawdziwy początek Yamahę MT-03?
Odpowiedzktorym moze mi pomozecie... mam juz 16 lat. 1 : z tego co widze kategoria a1 jest dla mnie w sam raz ale nie dla mojego wymarzonego motoru... Ja chcialbym aprilie rs 125 ale ona przekracza moc dopuszczalną w kategori a1 bo ma az 32 km + ;/ to jest dla mnie jeden z problemów :( 2 : nie dawno przeczytalem o nowych przepisach w ktorych na prawojazdy kat A bedzie trzeba miec 24 lata.. wiec tu jest moj problem. z jednej strony chcialbym wyrobic teraz kat A1 - 600zl ale znowusz jak do mojej 18-stki nie wprowadzą przepisow o kategori A od 24 lat to bede zalowal ze wyrobilem A1.. bo na 18 wyrobie (w skrócie teraz pojdzie 600zl a za 2 lata znowu pojdzie kasa na prawojazdy A) moze troche zamotalem ale postarajcie sie mnie zrozumiec i mi cos poradzic :)
Odpowiedzsiema moto najważniejsza na początku jest postawa co idze za wygodą dopiero pużniej będziecie się gimnastykować i wtedy przyjdzie czas na lepszy motocykl... a na początek idealny jest gsf 600 bandit polecam ja co prawda szybko zmieniłem na 1200 i było świetniene tym suzuki można się poruszać idealne przełożenia na nasze drogi przyspiesza już od niskiego zakresu obrotów i ciągnie jak szalone dlatego na początek radze 600 nie jest taki agresywny i czuły.
Odpowiedzja mam maly dylemat w ktorym moze mi pomozecie... mam juz 16 lat. 1 : z tego co widze kategoria a1 jest dla mnie w sam raz ale nie dla mojego wymarzonego motoru... Ja chcialbym aprilie rs 125 ale ona przekracza moc dopuszczalną w kategori a1 bo ma az 32 km + ;/ to jest dla mnie jeden z problemów :( 2 : nie dawno przeczytalem o nowych przepisach w ktorych na prawojazdy kat A bedzie trzeba miec 24 lata.. wiec tu jest moj problem. z jednej strony chcialbym wyrobic teraz kat A1 - 600zl ale znowusz jak do mojej 18-stki nie wprowadzą przepisow o kategori A od 24 lat to bede zalowal ze wyrobilem A1.. bo na 18 wyrobie (w skrócie teraz pojdzie 600zl a za 2 lata znowu pojdzie kasa na prawojazdy A) moze troche zamotalem ale postarajcie sie mnie zrozumiec i mi cos poradzic :)
Odpowiedzhey niedlugo zdaje na kat A1 a mam jeszcze peeelno pytan !!! kto mi pomoze??? moj gg 13438622 z gory dziekuje i pozdraiwakm wszystkim fanow dwoch kolek :)
OdpowiedzMam 19 lat.Pół roku temu zakupiłem sobie Kawasaki ZX-12R.Wmówiłem sobie,że nie będe szarżował jak moi koledzy tak się stało.Max prędkością jaką na początku rozwijałem to 100 km/h.Teraz rozwijam max speed 150 km/h.To nie znaczy,że jestem jakimś żółwiem i lalusiem i boję się prędkości.Miecha temu parę razy posuwałem od 180-240 km/h.Po prostu uważam,że nie mam wielkiego doświadczenia do rozwijania max prędkości tej maszyny.Dla mnie frajdą jest szybkie wybicie od 0 km\h.Dla tego Pamiętajcie życie jest tylko jedno.Pozdrawiam.
Odpowiedzniedlugo bede miec dopiero 16 lat ale zyje z bracmi w swiecie maszyn xD swietnie rozumiem twoje slowa ;] to jest bardzo rozsadna i trafna decyzja , czasem mnie rwie zeby pojechac maxa bo czesto jezdze scigaczem brata albo kumpli jego lub autem ;] czasem sie chce rwac mi nawet przez miasto ! rozsadek mowi jedno a adrenalina drugie ;] lecz jak sie podsumuje to jestem tez spokojny jak ty jesli chodzi o motoryzacje :) ;] pozdro
OdpowiedzMotocyklistów można porównać do pewnej grupy społecznej jaką stanowią kibice (fani piłki nożnej od razu załapią o co mi chodzi), bo są kibice oraz "kibole" - niby znajdują sie w tym samym miejscu i o tej samej porze ale cel pobytu niestety inny. kibice spokojnie oglądaja mecz a kibole... tylko patrza komu by tu spuścić wp... za to że ma inny szalik. Z motocyklistami jest podobnie, są tacy którzy mają wyobraźnię, którzy jeżdżą przepisowo i z rozsądkiem czerpiąc z tego przyjemność, ale są i tacy którzy widzą tylko prosta drogę, czerwone pole na obrotomierzu i wskazówke prędkościomierza w pobliżu Vmax. Co ciekawe... niestety w obu przypadkach ci drudzy maja decydujący wpływ na opinie całej grupy. Co z tego że kupiłem motor tylko do turystyki a w oczach innych i tak jestem "dawcą organów" bo taką opinie wyrobili nam motocykliści-piraci. Do czego zmierzam, doświadczenie jest ważne, ale zdrowy rozsądek przede wszystkim!!!!
OdpowiedzDokładnie tak stary! 100% racji.
OdpowiedzOgólnie fajny artykuł, ale zastanawia mni e jedna rzecz: kto rozbije się szybciej (motocykł; weźmy r1): Facet z 15 letnim doświadczeniem jadący po głównej ulicy w mieście 200km/h (bez rozsądku ale z doświadczeniem) czy facet który zdał prako miesiąc temu i jedzie spacerowo 50km/h? Ztem stwierdzeniem za cholere się nie zgadzam bo doświadczenie absolutnie NIC ci nie da jeżeli nie będziesz miał poukładane pod sufitem.
Odpowiedzpoukładane pod sufitem to po prostu niezbędny warunek nie dla własnego bezpieczeństwa tylko dla INNYCH ale bez doświadczenia przy prędkości 50 km/h masz pewnik, że bez szpitala się nie skończy.. będziesz żyć, na pewno! ale będzie bolało... oj bardzo bolało ;-) jeżdżę od 11 lat i pamiętam jak wychodziłam z uślizgów po roku jeżdżenia, a jak teraz, teraz nawet maszyna mi się nie położy, wyprowadzę prawie każde zdarzenie pod jednym warunkiem, że winą zdarzenia będzie zła nawierzchnia, złe ogumienie, warunki atmosferyczne, a nie je... bany puszkarz, który nagle postanawia skręcić i włazi mi na pas podczas gdy jadę 90 km/h albo rozpędzony z naprzeciwka gówniarz pędzący na czołówkę!!!!!
Odpowiedz. witam, nie mam zadnego doswiadczenia, jedynie co to pomoc kuzyna i kolegi ktorzy juz jezdza dosyc dlugo na motorach...robie wlasnie rpawko i chcialbym kupic na pierwszy motor er 5 lub gs 500..myslicie ze to dobry wybor, no i drugi pytanie mam 186 wzrostu nie bede wyglad na tych maszynach jak na psie ?...pozdrawiam i czekam tylko na powazne odpowiedzi no i piszecie jak to widzizicie...z gory dzieki pozdrawiam
OdpowiedzHej. Mam pytanko.Jestem właśnie w trakcie robienia prawka kat.A i myślałam o jakimś motorze dla siebie. Co myślicie o Yamaha Fazer 500. Nie za duże wyzwanie jak na pierwszy raz?
OdpowiedzJa zaczalem od skutera 50 Kymco, potem byla Aprilia rs125, teraz kupilem Honde Cbf600 i powiem ze to najlepszy motor do jazdy i do nauki jaki kiedykolwiek istnial. Pozdrawiam
Odpowiedzjestem w identycznej sytuacji ! mam kymco B&W 50 lecz pozniej zamiast rs chce CBR 125 i pozniej wlasnie ta piekna honda lecz cbr 600f ;p kreca mnie scigacze jak nic ! :> :D
Odpowiedz